wtorek, 21 listopada 2017

[PREMIERA] "Tekst" - Dmitry Glukhovsky

"Tekst" - Dmitry Glukhovsky
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Dmitry Glukhovsky
Tytuł: Tekst
Wydawnictwo: Insignis
Tłumaczenie: Paweł Podmiotko
Stron: 368
Data wydania: 22 listopada 2017


Nazwisko Dmitry Glukhovsky kojarzy się głównie z uniwersum "Metro 2033" oraz powieścią "Futu.re". Wokół świata stworzonego przez tego autora, wyrosło mnóstwo innych książek, chętnie pochłanianych przez miłośników tematyki post-nuklearnej. Tym razem jednak rosyjski pisarz zaserwował swoim czytelnikom coś kompletnie innego. Powieść z pogranicza kryminału, thrillera oraz - w mojej opinii - dramatu psychologicznego. Oczywiście, jak na Glukhovsky'ego przystało, z elementami współczesnego oraz przyszłego świata. Zaprawdę, niezwykła to była podróż przez kolejne kartki. Aż człowiek zaczyna się bać własnego telefonu.

sobota, 18 listopada 2017

Czytaj PL - nakręcamy czytanie!

Czytaj PL - nakręcamy czytanie!
Skoro czytacie mojego bloga (nieważne czy regularnie, czy akurat trafiliście na ten konkretny wpis), to znaczy, że lubicie czytać. Jest to Wasz pasja, sposób na spędzenie wolnego czasu, czy sprawienia sobie odrobiny przyjemności. Jest to również coś, co z pewnością byście chcieli szerzyć - to zamiłowanie, które potrafi przenieść człowieka w zupełnie inny wymiar! Macie ku temu świetne narzędzie - akcję Czytaj PL, która jest jedną z największych tego typu akcji prowadzonych w Polsce, a być może i Europie! Czym się wyróżnia? Niewątpliwie tym, że zachęcanie do czytania nie ogranicza się jedynie do "ej, weź poczytaj, to jest spoko!". No dobra, poczytaj, ale co dokładnie? W tym właśnie pomaga akcja Czytaj PL. W sposób nowoczesny oraz przy okazji wesoły przekazuje w pełni za darmo dwanaście bestsellerów, które różnią się między sobą tematyką oraz gatunkiem, dzięki czemu zwiększa się prawdopodobieństwo trafienia na taki tytuł, który przypadnie do gustu.

czwartek, 16 listopada 2017

"Nie mamy pojęcia" - Jorge Cham, Daniel Whiteson

"Nie mamy pojęcia" - Jorge Cham, Daniel Whiteson
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Jorge Cham, Daniel Whiteson
Tytuł: Nie mamy pojęcia
Wydawnictwo: Insignis
Tłumaczenie: Michał Romanek
Stron: 384
Data wydania: 25 października 2017


Wszelkiego rodzaju książki popularnonaukowe zdecydowanie warto czytać - poszerzają naszą wiedzę o dodatkowe zagadnienia, o których nie mieliśmy pojęcia. W tym przypadku jednak ta wiedza będzie powiększona o coś innego. Właśnie o szczegółowe informacje, o czym tak naprawdę nie mamy pojęcia w otaczającym nas wszechświecie. Brzmiało to na tyle ciekawie, że nie zastanawiałem się ani chwili nad sięgnięciem po tę książkę. Czy dowiedziałem się z tej lektury czegoś ciekawego i rewolucyjnego? Nie mam pojęcia!

Wydaje nam się, że całkiem nieźle poznaliśmy otaczający nas wszechświat. Potrafimy rozłożyć materię na czynniki pierwsze, wiemy jak zbudowany jest atom oraz z czego. Umiemy określić oddziaływania pomiędzy poszczególnymi cząstkami. Wiemy jak, ale nie wiemy dlaczego! A do tego wszystko co wiemy odnosi się jedynie do pięciu procent wszystkiego, co istnieje we wszechświecie. Całą resztę potrafimy precyzyjnie określić w proporcjach, lecz nie wiemy nawet dokładnie czym ona jest. "Nie mamy pojęcia" to nie tylko tytuł książki, ale również maksyma, która powinna nam przyświecać po jej przeczytaniu. Wraz z ogromnym entuzjazmem do odkrywania tego, co nieznane!

niedziela, 12 listopada 2017

"Miłość do trzech Zuckerbrinów" - Wiktor Pielewin

"Miłość do trzech Zuckerbrinów" - Wiktor Pielewin
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Wiktor Pielewin
Tytuł: Miłość do trzech Zuckerbrinów
Wydawnictwo: Psychoskok
Tłumaczenie: Aleksander Janowski
Stron: 332
Data wydania: 20 października 2017


Nieczęsto mam okazję czytać rosyjską literaturę - a szkoda. Posiada pewne cechy, które bez względu na tematykę, którą wybierze autor, sprawiają że jest niezwykle intrygująca. "Miłość do trzech Zuckerbrinów" również te cechy zawiera - sprawiają one jednocześnie, że książka jest niezwykle interesująca, ale również niełatwa w odbiorze. Można powiedzieć, że rosyjska literatura zdecydowanie nie należy do tych "kanapowych". Jednocześnie jednak po takich lekturach, człowiek czuje że czytanie ma sens i potrafi przemówić do wielu aspektów osobowości oraz charakteru, dając pole do przemyśleń. Nawet (albo "zwłaszcza"), jeśli jest to rosyjska literatura z pogranicza satyry (bądź tą satyrą w czystej postaci będąca).

piątek, 10 listopada 2017

Bardzo chcę! #39 - Roger Lancelyn Green "Mity skandynawskie"

Roger Lancelyn Green "Mity skandynawskie"
Źródło: Lubimy Czytać
Patrzę na tę liczbę przy nazwie cyklu i co chwilę się dziwię, że to już tyle miesięcy minęło. W końcu każdy kolejny odcinek to kolejny miesiąc - listopad jest więc trzydziestym dziewiątym z rzędu miesiącem, w którym publikuję tytuł z mojej listy "Chcę przeczytać"! Całkiem nieźle, nie? To dopiero pokazuje jak długo człowiek potrafi prowadzić pewne przedsięwzięcie. :) A jak się okazuje, zgodnie ze statystykami, cykl "Bardzo chcę" cieszy się dość sporym zainteresowaniem. Każdy z postów jest chętnie odwiedzany, co mnie jednocześnie zaskakuje i cieszy. Chociaż zaskakiwać w sumie nie powinno - sam lubię zajrzeć do różnych zapowiedzi - nigdy nie wiadomo co ciekawego się może trafić. :)

Tym razem przedstawiam Wam książkę, która świetnie łączy się z moimi niezbyt rozwijanymi zainteresowaniami. Ogólnie pojęta mitologia od zawsze mnie fascynowała, chociaż nigdy nie miałem ambicji, żeby być jakimś znawcą czy ekspertem. Jedyne wymierne osiągnięcia, jakie na tym polu kiedykolwiek zdobyłem to podium w konkursach mitologicznych w szkole. To jednak jak wiadomo, wiedza na dość niskim poziomie. :) Nie miałem też nigdy wielkich chęci na zagłębianie się pilne w jakąkolwiek mitologię, jednak zawsze bardzo chętnie czytam książki jej poświęcone. Nieważne czy to mitologia grecka, skandynawska czy całkiem wymyślona od zera współcześnie mitologia Śródziemia. Czasem jednak mam ogromną ochotę na poczytanie czegoś w tych klimatach, więc tym razem nabrałem jej na "Mity skandynawskie", których autorem jest Roger Lancelyn Green!

wtorek, 7 listopada 2017

"Łups!" - Terry Pratchett

"Łups!" - Terry Pratchett
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Terry Pratchett
Tytuł: Łups!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Stron: 414
Data wydania: 25 maja 2016


To już dwudziesty pierwszy tom wydany w ramach Kolekcji "Świata Dysku" przez wydawnictwo Prószyński i S-ka we współpracy z Edipresse. Tak naprawdę to już połowa całej serii, więc jeśli ktoś czyta ją po kolei jak ja, to pozostało mu drugie tyle do przeczytania. Pratchetta oczywiście nigdy za wiele, a zwłaszcza jednego z moich ulubionych podcykli o Straży Miejskiej. "Łups!" to właśnie dalsze losy Komendanta Vimesa, zwanego również jego łaskawością. Szkoda, oj wielka szkoda, że nie powstało więcej książek z tego podcyklu - są po prostu genialne!

Każdy mieszkaniec Ankh-Morpork zna historię Doliny Koom. Wiele lat temu w zasadzkę krasnoludów wpadły tam trolle. A może odwrotnie... Do tej pory nikt nie zna prawdy, jednak co paręset lat Dolina Koom ponownie daje o sobie znać poprzez starcie trolli z krasnoludami. Tym razem może to się stać w Ankh-Morpork - tuż pod nosem Komendanta Vimesa. No, chyba że wyjaśni sprawę pewnych morderstw. Albo chociaż jednego morderstwa. No, w każdym razie musi coś zrobić. I zrobi - w końcu to Komendant Vimes, prosty i nieprzekupny, dziękuję serdecznie.

sobota, 4 listopada 2017

Co pod pióro w listopadzie 2017?

"Listopad włazi do miast", jak to śpiewał (i wciąż śpiewa) Piotr Rogucki w jednej ze swych piosenek. Wcześnie się robi ciemno, na zewnątrz coraz bardziej zimno. Ogólnie atmosfera jesienna, z drobną nutką zimowej. A kto wie, czy śnieg nie zaskoczy drogowców pod koniec miesiąca! W każdym razie na chandrę najlepsze jest coś, co człowieka wyciszy, uspokoi i odstawi choć na chwilę codzienne zmartwienia. Część osób ma swoje hobby, któremu się oddaje z przyjemnością. Część stara się zaliczyć jakiś wyjazd na wycieczkę, poznać nowe miejsca. A niektórzy po prostu lubią sobie usiąść lub położyć się z dobrą książką i zapomnieć o szarej rzeczywistości. 

Warto więc przygotować sobie odpowiednie tytuły, które idealnie odpędzą ciemne barwy i chłód! Ja już sobie takowe wybrałem, chociaż jak zwykle wszystko może się zmienić w zależności od rozwoju sytuacji. Klasycznie zamieszczam trzy pozycje w niniejszym spisie, chociaż ostatnio udaje mi się więcej czasu poświęcać na czytanie. Półki pękają w szwach, kolejki się robią coraz dłuższe, ale tak czy siak ciągle czerpię niewysłowioną przyjemność z lektury! 

czwartek, 2 listopada 2017

Podsumowanie październik 2017

Jesień pełną gębą, dosłownie i w przenośni! Wiatrem można się ostatnio wręcz zachłysnąć, a i trochę liści może wpaść do buzi jak się jest niezbyt ostrożnym. Pogoda ogólnie do wychodzenia nie zachęca, ale ja tam twardo staram się każdego dnia zrobić co najmniej 8 000 kroków. Takie tam, podstawowe ruszanie się dla zdrowotności. Wieczorami jednak przed snem ukojenie myśli w postaci książki musi być. Nie pamiętam już od kiedy staram się trzymać sztywno mojej zasady, która mówi "wyłącz wcześniej laptopa i poczytaj zamiast tracić czas!" - na razie działa. Oczywiście czasem albo nie mam czasu, albo zwyczajnie mi się nie chce, ale w ogólnym rozrachunku raczej się tego trzymam. Dzięki temu mogę poświęcić trochę wieczoru na miłą rzecz, a do tego umysł odpoczywa i się relaksuje przygotowując się do snu.

wtorek, 31 października 2017

Zmiana adresu bloga - zpiorem.pl

Cześć i czołem! Dzisiaj tylko krótka i szybka informacja - być może zauważyliście, być może jeszcze nie, ale wreszcie się w sobie zebrałem i podpiąłem do bloga własną domenę. :) Po prostu, zwyczajnie zpiorem.pl! Możecie się dostać oczywiście wykorzystując również stary adres - przekierowanie oczywiście mam włączone. Możecie jedynie napotkać drobne problemy z Disqusem u mnie - mam nadzieję, że miną szybko. Migruję dopiero i prostuję adresy, więc może to trochę potrwać. Widzę, że najnowsze wpisy już się przemigrowały na nową domenę, więc powinno być git. Jeśli jednak coś zauważycie, to dajcie mi, proszę znać. :) To tyle na dziś - witamy w świecie krótszych domen i możliwości szybszego wpisania adresu bloga!

Nowy adres od dziś to:

http://zpiorem.pl



niedziela, 29 października 2017

"Wołyń. Bez litości" - Piotr Tymiński

"Wołyń. Bez litości" - Piotr Tymiński
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Piotr Tymiński
Tytuł: Wołyń. Bez litości
Wydawnictwo: Novae Res
Stron: 488
Data wydania: 15 marca 2017


Tematyka Wołynia była wielokrotnie poruszana zarówno w literaturze, jak i filmie. Niewątpliwie jest ona bardzo ciężka zarówno dla twórców, jak i odbiorców. Osobiście nie boję się sięgać po takie pozycje, jednak zawsze pozostaje pewna obawa podczas konstruowania opinii. W przypadku książki autorstwa Piotra Tymińskiego jest to o tyle cięższe, że czytelnik otrzymuje stonowaną, rzetelną i zbilansowaną konstrukcję. Na pewno mogę napisać na samym wstępie, że lektura była warta poświęcenia każdego czasu.

Stanisław Morowski poznał niemalże na własnej skórze czym skończył się jeden z pierwszych ataków Ukraińskiej Armii Powstańczej na Polaków zamieszkujących Wołyń. Rok 1943 był dla niego początkiem długiej tułaczki, ciągłych walk oraz uciekania przed śmiercią. Z jednej strony nacjonaliści, z drugiej niemiecki okupant, a z trzeciej niestały i podstępny sowiecki "sojusznik".

czwartek, 26 października 2017

Darmowy fragment Anne Bishop - "Zapisane w Kartach"

Anne Bishop - "Zapisane w Kartach"

Tym razem mam dla Was post bardzo nietypowy - zawiera on bowiem informację o darmowym, udostępnionym przez Wydawnictwo Initium fragmencie najnowszej powieści Anne Bishop o wdzięcznych tytule "Zapisane w Kartach". W tekście załączam również link do pobrania tego fragmentu, składającego się z ponad pięćdziesięciu stron! Co jest takiego wspaniałego i nietypowego w tej książce, że Wydawnictwo postanowiło udostępnić kilkadziesiąt stron? Zajrzycie w linka, a sami się przekonacie - od razu zobaczycie czym się to wydanie wyróżnia. :)

"Zapisane w Kartach" to piąty tom cyklu "INNI", wydawanego w Polsce przez Wydawnictwo Initium od 2013 roku. Wszystkie części zebrały bardzo wysokie oceny i przychylne opinie krytyków. Najnowsza część będzie miała swoją premierę na początku listopada bieżącego roku. To już niedługo, więc być może Wydawnictwu uda się kogoś namówić w tych ostatnich dniach przed wielkim wypuszczeniem!

wtorek, 24 października 2017

[PREMIERA] "Efektor" - Thomas Arnold

"Efektor" - Thomas Arnold
Źródło: Autor
Autor: Thomas Arnold
Tytuł: Efektor
Wydawnictwo: Agencja Reklamowo - Wydawnicza VECTRA
Stron: 368
Data wydania: 27 października 2017


Książki Thomasa Arnolda zawsze są dla mnie okazją do zagłębienia się w świetną historię. Przeczytałem wszystkie wydane przez niego do tej pory pozycje, łącznie z odświeżoną "Anestezją". Z niecierpliwością czekam na każdy kolejny tom. Tak już przywykłem do jednoczesnego trzymania poziomu oraz tego, że autor sam sobie poprzeczkę co chwilę podwyższa, że jestem niemalże pewien sukcesu. W ciemno również zacząłem polecać "Efektora" jeszcze zanim w ogóle się pojawił. Jak się okazuje, nie wyszedłem na tym źle. Nie muszę cofać swoich słów. Powinienem jednak zgrzytać zębami, że zachwalałem za słabo. Choć żeby sprawiedliwości stało się zadość, wychwalałem utwór zdecydowanie bardziej spokojny niż to, co czytałem do tej pory.

środa, 18 października 2017

"World of Warcraft: Narodziny Hordy" - Christie Golden

"World of Warcraft: Narodziny Hordy" - Christie Golden
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Christie Golden
Tytuł: World of Warcraft: Narodziny Hordy
Wydawnictwo: Insignis
Tłumaczenie: Dominika Repeczko
Stron: 328
Data wydania: 15 lutego 2017


Na grze w World of Warcraft straciłem niemalże całe liceum. Wcześniej zagrywałem się namiętnie w Warcraft III razem z dodatkiem i do tej pory uważam to za jeden z najlepszych fabularnie tytułów wszech czasów. W ogóle ze stajni Blizzarda wychodziły niemalże same perełki, jednak świat Warcrafta jest mi najbliższy. Na swoim koncie mam kilka powieści, które zostały osadzone w jego uniwersum, ale chyba jeszcze żadna z nich nie była tak dobra, jak "Narodziny Hordy". Zdecydowanie mam ochotę na więcej i cieszę się, że czekają już na mnie "Przebudzenie Króla Lisza".

Draenor od wielu lat karmił płodami swoich ziem orków oraz draenei. Obie rasy żyły w pokoju, choć zdecydowanie od siebie oddalone. Jedni nie wchodzili drugim w drogę, choć handel kwitł. Zdarzały się również nieśmiałe kontakty, jednak nawet te zostały w pewnym momencie całkowicie urwane. Draenei stanąć musieli do walki z Hordą, napędzaną gniewem oraz intrygą Kil'jaedena, jednego z władcy demonów prowadzącego Płonący Legion. To zdecydowanie były mroczne czasy dla orczych klanów, czasy przerwane dopiero przez Thralla.

sobota, 14 października 2017

ZAPOWIEDŹ: "Efektor" - Thomas Arnold

"Efektor" - Thomas Arnold
To już kolejna książka autorstwa Thomasa Arnolda, którą mam zaszczyt objąć swoim patronatem! Jest to jednocześnie kolejna część przygód Davida Rossa i Jamesa Adamsa - dwóch detektywów z wydziału zabójstw w Cleveland, którzy rozwiązali już niejedną, skomplikowaną zagadkę. "Efektor", bo taki nosi tytuł najnowsza powieść Thomasa Arnolda, wydana zostanie 27.10.2017 roku. Jest to drugi dzień Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie, podczas których uczestnicy będą mogli się zobaczyć z autorem! Jeśli jesteście zainteresowani, to zapraszam w piątek, sobotę oraz niedzielę do stoiska C62 . :)

Poprzednie książki Thomasa Arnolda zdecydowanie należą do udanych. Nie bez powodu sam z niecierpliwością wyczekuję każdego kolejnego tomu. Jestem dumnym posiadaczem wszystkich możliwych książek, w tym również odświeżonej "Anestezji", która została przez autora gruntownie przeorana, jeśli można takiego słowa użyć. Po zestawieniu ze sobą obu książek, można gołym okiem zauważyć mnóstwo pracy, która została włożona w dopieszczenie debiutu i poprawę wszelkich zauważonych przez czytelników niedociągnięć. Świadczy to z pewnością o pewnym szacunku do czytelników, na który nie każdy potrafi się zdobyć. Zwłaszcza, że można było odciąć się od "Anestezji", która nie wchodzi w skład cyklu o Rossie i Adamsie, z którym to autor jest głównie kojarzony. Thomas Arnold jednak postąpił inaczej i wypuścił kolejną wersję, która ma niezliczoną liczbę poprawek!

środa, 11 października 2017

[PREMIERA] "Ostatnie srebrniki" - Tadeusz Biedzki

Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Tadeusz Biedzki
Tytuł: Ostatnie srebrniki
Wydawnictwo: Bernardinum
Stron: 224
Data wydania: 11 października 2017


Historia nie jest zdecydowanie moją pasją, jednak dobrze poprowadzona powieść z wątkami historycznymi to coś, obok czego nie potrafię przejść obojętnie. "Ostatnie srebrniki" opisywane są przez wydawnictwo jako historia pisana wzorem Umberto Eco oraz Dana Browna - obiecywane są więc niesamowite implikacje zdarzeń sprzed kilkuset lat oraz doskonała akcja stanowiąca front wydarzeń. Okazuje się, że pierwsza część tych obietnic jest prawdziwa. Niestety ciężko mi to samo napisać o wspomnianym froncie. Można rzec, że jest to książka, co do której można mieć ambiwalentne uczucia.

wtorek, 10 października 2017

Bardzo chcę! #38 - Dan Simmons "Hyperion"

Źródło: Lubimy Czytać
Przeczytałem już niezliczoną liczbę opinii o książkach wydawanych przez Wydawnictwo MAG. Ostatnie moje spotkanie z ich pozycjami było naprawdę bardzo udane - były to książki z serii "Akty Caine'a", a pierwszy tom nosi tytuł "Bohaterowie umierają". Nic więc dziwnego, że moja lista powieści do przeczytania, które bardzo chcę kiedyś zaliczyć, ma coraz więcej pozycji wydawnictwa spod znaku trzech liter. Tym razem więc podzielę się z Wami kolejnym tytułem, tym razem autorstwa Dana Simmonsa - "Hyperion". Pierwszy tom cyklu, obejmującego łącznie cztery książki.

Historia opisana w "Hyperionie" jest niezwykle ciekawa - opowiada o pielgrzymce siedmiorga osób na planetę Hyperion, gdzie mają nadzieję powstrzymać zbliżającą się zagładę ludzkości. Jednak tylko jeden z nich przeżyje a jego prośba zostanie wysłuchana. Opinie podkreślają doskonałe zarysy głównych postaci, szczegółowe nakreślenie osobowości oraz historii ich życia. Całość tworzy barwną opowieść pełną miejsca na własną interpretację tego, co czytamy. Przedstawienie historii każdego z bohaterów pozwala na spojrzenie na te same wątki z różnych perspektyw. Co prawda pierwszy tom stanowi jedynie wstęp do głównej historii przedstawionej w następnych powieściach, ale po pierwsze - od czegoś trzeba zacząć, a po drugie - taki nacisk na postacie nie jest spotykany zbyt często.

niedziela, 8 października 2017

"Co Twój kot próbuje Ci powiedzieć?" - Arden Moore

"Co Twój kot próbuje Ci powiedzieć?" - Arden Moore
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Arden Moore
Tytuł: Co Twój kot próbuje Ci powiedzieć?
Wydawnictwo: Septem
Tłumaczenie: Emilia Hahn
Stron: 256
Data wydania: 2007


Mieszkałem już w swoim życiu z kotami i z chęcią widziałbym te zwierzaki w przyszłości. Kiedy się raz pozna kota, to ciężko się od niego odzwyczaić - jest kompletnie inny niż pies, ale swoją innością potrafi przyciągnąć. To i owo już wiedziałem na temat zachowań, przyzwyczajeń czy gustów kocich, ale zawsze warto swoją wiedzę poszerzać. Dlatego właśnie z wielką chęcią sięgnąłem po tę książkę, którą pożyczył mi znajomy z pracy. Kociarz swoją drogą, z dwoma wspaniałymi kotami. Jeśli chcecie dowiedzieć się nieco więcej na temat swoich czworonożnych przyjaciół, lub zastanawiacie się nad przygarnięciem kocura a potrzebujecie nieco więcej informacji - zachęcam do tej pozycji!

piątek, 6 października 2017

Z ekranu pod pióro #20 - "Kingsman: Złoty krąg"

Źródło: Filmweb
Tytuł: Kingsman: Złoty krąg
Reżyseria: Matthew Vaughn
Premiera: 2017
Gatunek: komedia, akcja


Na samym początku się pochwalę - od czerwca tylko w sierpniu opuściłem kino! Nie liczę oczywiście Netflixa, w którym sobie od czasu do czasu seriale oglądam. Filmy to jednak zupełnie co innego, a zwłaszcza te oglądane na wielkim ekranie. Tym razem wybrałem się na "Kingsman: Złoty Krąg". Pierwszą część pamiętam jako wesołą komedię pomieszaną z filmem akcji, w której można było liczyć na dobry humor i świetne efekty. Liczyłem na dokładnie to samo w kontynuacji, dlatego zbyt długo się nad wyjściem do kina nie zastanawiałem (chociaż wybrałem oczywiście tanie środy w Cinema City!). Czy otrzymałem to, czego oczekiwałem? Zobaczcie sami!

środa, 4 października 2017

Co pod pióro w październiku 2017?

Już czuję, że studenci pojechali na studia. Mieszkam w Toruniu, które jest miastem typowo studenckim i na moim osiedlu właśnie zaczęło brakować miejsc parkingowych. :) Wczoraj pierwszy raz gdzieś od czerwca nie miałem gdzie zaparkować. Muszę się przyzwyczajać. Z drugiej strony mogę sobie w każdej chwili w ciągu dnia przestawić auto, jak się miejsca zwolnią. W końcu mam dwa tygodnie urlopu! Tak, teoretycznie powinienem więc zasuwać z książkami, bo powinienem mieć czas i w ogóle, no ale... No właśnie. Te nasze kochane, polskie ale urlopowe. :) Będzie czas na nadrobienie różnych zaległości, czas na naukę, no i jak zostanie to również czas na książki. Zrelaksować się w końcu również trzeba. Trochę ostatnio sobie nawet w jakieś pomniejsze gierki pogrywam (tak, Oxfordka i tak mnie pewnie w tym momencie wyśmieje :P), ale jednak nie ma to jak pełne wyciszenie przy lekturze.

poniedziałek, 2 października 2017

Podsumowanie wrzesień 2017

To jak drodzy uczniowie - miło spędziliście ten pierwszy miesiąc kolejnego roku szkolnego? Studenci, Wam się kończą laby, a zaczyna powoli ciężka harówka przy egzaminach, kolokwiach, laboratoriach i wykładach. :) Inni znowu nie zauważyli kolejnego miesiąca - w końcu w pracy niemalże każdy miesiąc wygląda tak samo. Chociaż z drugiej strony jest to też fajny miesiąc na urlop. Tuż poza sezonem, ale pogoda jeszcze sprzyja. Zwłaszcza na wypady zagraniczne - dobrać odpowiednią szerokość geograficzną i słońcem się nie trzeba martwić. :) Zawsze jednak warto książkę mieć przy sobie, niezależnie od tego, gdzie jesteśmy i co robimy! Z podobnego punktu widzenia postanowiłem wyjść we wrześniu, dzięki czemu jestem całkiem zadowolony z liczb, które się pojawiły.

sobota, 30 września 2017

"Metro 2033" - Dmitry Glukhovsky

Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Dmitry Glukhovsky
Tytuł: Metro 2033
Wydawnictwo: Insignis
Tłumaczenie: Paweł Podmiotko
Stron: 592
Data wydania: 4 listopada 2015


Na ten tytuł ostrzyłem sobie zęby już od dłuższego czasu. Wszędzie widziałem kolejno pojawiające się powieści osadzone w uniwersum stworzonym przez autora trylogii "Metro 2033". Każda zapowiedź, recenzja czy informacja zwiększała mój apetyt na rozpoczęcie przygody z tym światem, ale chciałem koniecznie rozpocząć właśnie od "Metro 2033", tak dla zasady. Udało mi się wreszcie dostać w swoje ręce egzemplarz i choć czytanie nie było łatwe, to z pewnością przyjemne. Okazuje się bowiem, że książka ta była warta czekana na nią. Żałuję tylko, że nie spotkałem się z nią wcześniej.

poniedziałek, 25 września 2017

[PREMIERA] Chris Weitz - "Młody świat"

Chris Weitz - "Młody świat"
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Chris Weitz
Tytuł: Młody świat
Wydawnictwo: Insignis
Tłumaczenie: Olga Siara
Stron: 360
Data wydania: 27 września 2017


Niezbyt często sięgam po książki młodzieżowe - nie do końca przemawia do mnie język, którym są napisane. W wielu przypadkach jednak moje spotkania z nimi okazały się być wystarczająco przyjemne, żebym nie żałował swojej decyzji. Bardzo dobre wspomnienia mam z większością młodzieżówek utrzymanej w klimatach postapokaliptycznych lub dystopijnych. A już najlepsze okazały się te, które mają sporo elementów naukowych. Książki, których autorzy zadali sobie trud poszukiwania informacji dotyczących prawdopodobieństwa wystąpienia opisywanych wydarzeń wraz z ich zagnieżdżeniem w obecnie znanej nauce. Taką książką właśnie jest "Młody świat".

poniedziałek, 18 września 2017

Z Netflixa pod pióro S01E01 - "Czarne lustro" sezon 1

"Czarne lustro" sezon 1
Źródło: Filmweb
Oryginalny tytuł: Black Mirror
Twórca: Charlie Brooker
Rok: 2011
Gatunek: dramat, thriller, sci-fi


Na serial ten trafiłem poprzez rekomendacje Netflixa. Z opisu wynikało, że jest to w pewnym sensie ostrzeżenie, ale i parodia potencjalnej przyszłości. Przyszłości pełnej nowych technologii oraz niebezpieczeństw z nią związanych. Każdy odcinek to całkiem osobna historia, która przedstawia nam konsekwencje, z jakimi możemy się mierzyć za X lat. Tego typu tematy mnie niesamowicie interesują, zwłaszcza w obliczu ogromnego zainteresowania tematyką AI oraz przyszłością technologii. Po pierwszym sezonie muszę przyznać, że jestem nieco skonfundowany. Pozytywnie, ale jednak skonfundowany.

piątek, 15 września 2017

Praca zbiorowa - "Krainy Wtajemniczeń"

Praca zbiorowa - "Krainy Wtajemniczeń"
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Praca zbiorowa
Tytuł: Krainy Wtajemniczeń
Wydawnictwo: ISA
Tłumaczenie: Natalia Łajszczak
Stron: 265
Data wydania: 2006 (data przybliżona)


Dawno temu zaczytywałem się w historie z uniwersum Forgotten Realms. Było to mniej więcej w czasach, kiedy szczyty popularności wśród gier osiągały takie tytuły jak Baldur's Gate czy Icewind Dale. Do tej pory mam sentyment do książek, których głównym bohaterem jest Drizzt Do'Urdem - drow, który całkiem odwrócił się od typowych zachowań jego rasy. "Krainy Wtajemniczeń" czytałem już jakieś 7-8 lat temu, obecnie postanowiłem je sobie odświeżyć. To doświadczenie jest świetnym przykładem, jak bardzo gust czytelniczy może zmienić się w ciągu paru lat.

środa, 13 września 2017

Z ekranu pod pióro #19 - "To"

King "To"
Źródło: Filmweb
Tytuł: To
Reżyseria: Andres Muschietti
Premiera: 2017
Gatunek: horror


Książek Kinga chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Jedni uwielbiają, inni nie trawią (zazwyczaj ze względu na ciągnące się opisy). Ekranizacje powieści tego autora są dość wymagające, zwłaszcza że potrafi on budować niesamowity klimat. Widziałem już "To" przerzucone na wielki ekran w roku 1990 i - jak na ekranizację - przypadło mi do gustu. Starało się oddać to, co stworzył King w swojej powieści, czyli nie tylko samego klauna, ale obraz małego miasteczka oraz przemian wewnętrznych bohaterów. O samej zawartości powieści można pisać całe referaty. Niestety nowa ekranizacja z 2017 ogranicza się do jednej rzeczy - klaun, klaun, potem trochę klauna i na koniec jeszcze klaun.

poniedziałek, 11 września 2017

[PREMIERA] "Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego" - Samir

"Zapiski z Rakki" - Samir
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Samir
Tytuł: Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego
Wydawnictwo: Insignis
Tłumaczenie: Michał Romanek
Stron: 108
Data wydania: 13 września 2017


Na co dzień raczę się głównie beletrystyką. Fantastyka, sporo kryminałów lub thrillerów. Jednak obok tej książki nie sposób było przejść obojętnie i po nią nie sięgnąć - nawet jeśli nie jest to literatura, którą zazwyczaj czytałem. Sytuacja w Syrii, Islam oraz kwestia uchodźców to bardzo drażliwe tematy, które od wielu miesięcy są na ustach niemalże każdego człowieka. Grzechem byłoby więc nie sprawdzić, co na temat życia pod batem Państwa Islamskiego ma do powiedzenia człowiek w Syrii urodzony - dla którego państwo jest ojczyzną, a Islam religią kompletnie różną od tego, co widział każdego dnia na ulicach.

niedziela, 10 września 2017

Bardzo chcę! #37 - Tad Williams "Miasto złocistego cienia"

Tad Williams "Miasto złocistego cienia"
Źródło: Lubimy Czytać
Z Tadem Williamsem miałem już przyjemność spotkać się w mojej domowej biblioteczce. Przedstawił mi swój młodzieżowy cykl, "Smoki ze zwyczajnej farmy". Spotkanie to przebiegło całkiem obiecująco i przyjemnie. Nie było to może coś, co mógłbym zapamiętać na całe życie, ale w gruncie rzeczy napawało optymizmem. Wówczas nawet nie wiedziałem, że autor ma na swoim koncie parę innych, niekoniecznie młodzieżowych książek. Może powinienem to ująć nieco inaczej - wiedziałem, że jest autorem kilkudziesięciu pozycji, jednak jego smoki nie porwały mnie na tyle, abym przyglądał się bliżej jego dorobkowi. To chyba był mały błąd, na który sobie niechcący pozwoliłem. Okazuje się bowiem, że napisał on wiele wysoko ocenianych książek, a jedną z nich jest właśnie "Miasto złocistego cienia", pierwszy tom tetralogii "Inny świat". Dołączył więc do mojej puli książek, które chcę przeczytać. Do tego stopnia, że z wielką chęcią podzielę się z Wami tą informacją, mając oczywiście nadzieję, że ktoś z Was jest w stanie powiedzieć coś więcej na ten temat. :)

piątek, 8 września 2017

"Chudszy" - Stephen King

"Chudszy" - Stephen King
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Stephen King (jako Richard Bachman)
Tytuł: Chudszy
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Robert P. Lipski
Stron: 298
Data wydania: 12 lipca 2017


Kiedy pojawiła się w sprzedaży kolekcja książek Stephena Kinga, postanowiłem, że kupię tylko kilka pierwszych egzemplarzy. Akurat tamte znałem, choć nie czytałem, a w swojej biblioteczce chciałem mieć. Jakoś tak wyszło, że do swojego kalendarza wrzuciłem daty pojawiania się kolejnych tomów i kupiłem jak na razie wszystkie. Za sobą mam już kilka przeczytanych powieści i muszę przyznać, że nie żałuję decyzji o dalszych zakupach. Jeśli tylko większość książek będzie tak dobra jak "Chudszy", to będą to dobrze wydane pieniądze.

Kiedy Billy Halleck - młody prawnik z problemem nadwagi - potrąca śmiertelnie starą Cygankę, nie wie jeszcze, że jego życie właśnie zamienia się w jedno, wielkie nieszczęście. Nie przeczuwa tego nawet wtedy, gdy po rozprawie uniewinniającej go (dobry kumpel sędzia nie pozwoli, żeby się kumplom krzywda stała, o nie), stary Cygan dotyka go i szepcze tylko jedno słowo. Od tej chwili Billy przestaje mieć problem z nadwagą. Pojawia się jednak o wiele bardziej poważny... problem.

poniedziałek, 4 września 2017

Co pod pióro we wrześniu 2017?

Wrzesień zapowiada się bardzo świetnie, przynajmniej w mojej opinii. Sam sierpień też był bardzo fajny, co miałem okazję już podsumować w osobnym poście. Udało mi się nawiązać współpracę z Agencją AIM Media, która reprezentuje Wydawnictwo Insignis - zaowocuje to właśnie wspaniałym wrześniem z mnóstwem książek! Oprócz tego czekam na tom od Wydawnictwa Psychoskok oraz na pewną książkę polskiego autora, która nawiązuje do wydarzeń, które miały miejsce w Wołyniu podczas II Wojny Światowej. Jak zwykle pozostawię jednak nieco tajemnicy, przynajmniej dopóki rzeczone lektury do mnie nie dotrą. :)

Jak więc widzicie zapowiada się bardzo czytelniczy miesiąc. Teraz trzeba jedynie tak sobie czas zaplanować, aby mieć go jak najwięcej na leniwe przerzucanie kartek! Zwłaszcza, że kilka z książek, na które czekam, jeszcze nie miały swojej premiery. A do tego przydałoby się jeszcze przemycić gdzieś Kinga! Tak, tego Stephena Kinga. Nie wiem czy wiecie, ale Kasia z bloga Kącik z Książką po raz kolejny organizuje Dzień Czytania Kinga w dniu jego urodzin. Z wielką chęcią wezmę w nim udział, jeśli tylko sensownie sobie wszystko zaplanuję. :) Tak czy siak gorąco Wam polecam spróbować przyjąć wyzwania - w końcu to tylko jeden dzień! :)

niedziela, 3 września 2017

Podsumowanie sierpień 2017

Właśnie minęły wakacje - a przynajmniej te, które znane są wszystkim uczniom. Oczywiście osoby pracujące i studenci również często korzystają z tych letnich miesięcy, aby odpocząć nieco od całego roku wytężonej pracy. Sam również skorzystałem z sierpnia i zwolniłem swoje obroty - co między innymi widać w liczbie przeczytanych książek. I tak miałem na nie w sumie niewiele czasu. Odwiedziłem byłą stolicę Polski, w której spędziłem kilka dni, zajrzałem do obecnej stolicy naszego kraju, pierwszy raz wyjechałem na żagle i to wszystko w jednym miesiącu! Ogólnie więc odpoczynek mogę zaliczyć do udanych, a wrzesień rozpocząć z nową dawką energii!

piątek, 1 września 2017

"Ścieżka Gniewomira" - Piotr Skupnik

"Ścieżka Gniewomira" - Piotr Skupnik
Źródło: Lubimy Czytac
Autor: Piotr Skupnik
Tytuł: Ścieżka Gniewomira
Wydawnictwo: Psychoskok
Stron: 208
Data wydania: 18 sierpnia 2017


Byłoby lekkim niedomówieniem, gdybym stwierdził, że jestem ogromnym fanem zarówno mitologii nordyckiej, jak i słowiańskiej. Niestety nie przyłożyłem się nigdy do poznania obu z nich zbyt mocno, chociaż fascynują mnie historia ludów zamieszkujących zarówno obecne tereny Polski, Czech czy Słowacji, jak i Skandynawii. "Ścieżka Gniewomira" wydaje się więc trafiać idealnie w moje niezwykle wąskie, historyczne zainteresowania. Mamy tu bowiem do czynienia zarówno z elementami kultury wikingów, jak i słowiańskiej, a początek historii ma miejsce w okolicach wyzwolenia Czech przez księcia Kazimierza I Odnowiciela.

Oli Egilsson, którego ojcem był jeden z norweskich jarli, a matką niewolnica, przystępuje do niezwykłej spowiedzi. Ksiądz Anzelm spisuje ją na kartkach, aby pokazać historię życia tego niezwykłego wojownika, który sporą część swojego życia spędził pod rozkazami trzech kolejnych władców Polski. Począwszy od dzieciństwa gdzieś wśród norweskich fiordów, przez wiele walk oraz dowodów męstwa, aż po odpoczynek nieopodal Gniezna, wśród pięknej, wiejskiej natury.

wtorek, 29 sierpnia 2017

"Straż nocna" - Terry Pratchett

"Straż nocna" - Terry Pratchett
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Terry Pratchett
Tytuł: Straż nocna
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Stron: 428
Data wydania: 12 maja 2016


Jeśli o mnie chodzi, to Terry Pratchett nigdy się nie znudzi. Zwłaszcza książki opowiadające o życiu w Ankh-Morpork oraz o Straży Miejskiej. Są przepełnione humorem - często czarnym - oraz ogromną ilością złośliwości i sarkazmu. Na szczęście "Straż Nocna" nie jest ostatnim, ani nawet przedostatnim tomem, w którym spotkam się ze wspomnianymi tematami. Nie jest też pierwszym, nie jest najlepszym ani najgorszym. Jest jednak bardzo w porządku i myślę, że takie podsumowanie może okazać się najlepsze.

Manipulacja czasem nigdy nikomu nie wyszła jeszcze na dobre. Sam Vimes, komendant Straży Miejskiej stara się jednak wpisać w karty historii jako pierwszy, któremu wyszło to na dobre. Tak naprawdę to nie ma wyjścia. Nie tylko musi zmierzyć się z własną przeszłościąi to dosłownie, ale również wyszkolić siebie samego na siebie samego. Fakt, że będzie musiał tego wszystkiego dokonać w Ankh-Morpork będzie tylko dodatkowym utrudnieniem. Ale co to jest dla Sama Vimesa, nieustraszonego pogromcy złoczyńców i diuka?

czwartek, 24 sierpnia 2017

Z Netflixa pod pióro - pilot

Ci, którzy śledzą mój profil na Facebooku zapewne już wiedzą, że od paru tygodni jestem dumnym posiadaczem konta na Netflixie. W sumie tak po prawdzie to posiadaczką jest moja lepsza połówka, która w serialach odnalazła to, co ja w książkach, ale też z niego korzystam. Mam swój własny profil ze swoimi własnymi listami, ulubionymi filmami/serialami i całą resztą netflixowej otoczki. Skoro jednak mam do niego dostęp, to zamierzam z niego korzystac - oczywiście w dość ograniczonym zakresie. Ze względu na brak czasu nie będę pochłaniał serialu za serialem. Ograniczę się raczej do jakiegoś... sezonu czy dwóch w miesiącu. To i tak dość optymistyczne szacunki. Zależy wszystko oczywiście od tego ile odcinków per sezon ma dany serial i jak długie te odcinki będa.

W związku z tym, że sam lubię poczytać czasem opinie o serialach, to postanowiłem stworzyć taki nieregularny cykl (tak, wiem, u mnie nie zawsze te cykle przeżywają zbyt długo...) - posiadać będzie niezbyt oryginalną nazwę "Z Netflixa pod pióro". Jest to nawiązanie do cyklu "Z ekranu pod pióro", w którym przedstawiam swoje krótkie, całkowicie nieprofesjonalne opinie o filmach. Dalej będę go prowadził i zamieszczał opinie o filmach - również tych obejrzanych na Netflixie (w końcu ta platforma to nie tylko seriale). Tutaj będą się ukazywały właśnie seriale. A skoro to cykl serialowy, to powinien mieć swój pilot, który właśnie czytacie!

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

"Pomnik Cesarzowej Achai" Tom V - Andrzej Ziemiański

"Pomnik Cesarzowej Achai" Tom V - Andrzej Ziemiański
Źródło: Lubimyczytac
Autor: Andrzej Ziemiański
Tytuł: Pomnik Cesarzowej Achai
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Stron: 996
Data wydania: 18 maja 2016


Piąty i ostatni już tom "Pomnika Cesarzowej Achai" - historii poszukiwań tytułowego monumentu. Twóczość Andrzeja Ziemiańskiego poznałem właśnie dzięki trylogii Achai, jeszcze gdzieś za czasów gimnazjum. Bardzo dawno znaczy się. Niewiele pamiętam co prawda z tamtych książek, ale kojarzę, że świat utworzony przez autora porwał mnie w swe sidła. Niestety nie mogę tego samego napisać o "Pomniku Cesarzowej Achai". Zwłaszcza, że ostatni tom niestety okazał się być słabszy od poprzednich. A taką miałem nadzieję na coś lepszego...

Wyścig po pomnik nieżyjącej już cesarzowej trwa. Dotyka nawet tę żyjącą, współczesną, wokół której kręgi partyzantó coraz mocniej się zaciskają. Wywiad marynarki RP też nie ma łatwo - wszystko wydaje się powoli walić i palić, a informacje przeciekają wszystkim przez palce. Kiedy do wyścigu dołącza kolejna siła, wszystko wydaje się wisieć na włosku. Trzeba się jednak spiąć, zakasać rękawy i wziąć do roboty. Spuszczając wszystkim wokół tradycyjny, polski łomot.

czwartek, 17 sierpnia 2017

[PREMIERA] "Felicia zaginęła" - Jørn Lier Horst

"Felicia zaginęła" - Jørn Lier Horst
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Jørn Lier Horst
Tytuł: Felicia zaginęła
Wydawnictwo: Smak Słowa
Tłumaczenie: Milena Skoczko
Stron: 354
Data wydania: 16 sierpnia 2017


Swoją przygodę z norweskim pisarzem, którego książkę właśnie skończyłem czytać, zacząłem dzięki uprzejmości Business & Culture. Tak po prawdzie to bezpośrednio zawdzięczam to Oli z bloga Aleksandrowe Myśli, która razem z wygraną książką (zamienioną zresztą na "Kobiety z bloku 10", którą bardzo chciałem przeczytać!) wysłała mi pocztówkę. Uprawniała ona do odebrania "Poza sezonem" - pierwszej powieści tego autora, z którą miałem do czynienia. Aktualnie mam za sobą pięć książek, które napisał Jørn Lier Horst, a muszę jeszcze kilka nadrobić. "Felicia zaginęła" to druga w kolejności napisana przez niego książka i jednocześnie ósma wydana w Polsce. Chyba zdecydowanie lubię tego autora.

czwartek, 10 sierpnia 2017

Bardzo chcę! #36 - Mark Z. Danielewski "Dom z liści"

Mark Z. Danielewski "Dom z liści"
Źródło: Lubimy Czytać
Uff, przez chwilę się zastanawiałem czy uda mi się naskrobać tego posta w terminie. Była realna szansa obsuwy o jeden dzień. Dzisiaj wróciłem dopiero z krótkiego urlopu, a wcześniej niczego niestety sobie nie przygotowałem. Może to i lepiej, ponieważ właśnie ten brak szkieletu trzydziestego szóstego wpisu z cyklu "Bardzo chcę!" zaowocował dokładnie tym tytułem, o którym macie okazję poczytać! Tak naprawdę możecie podziękować Kamilowi z bloga Świat Bibliofila - to właśnie on mnie uświadomił w komentarzach pod moją opinią o "Illuminae", że przegapiłem świetną książkę. Na tyle świetną, że aż od razu wrzucam ją w dzisiejszy odcinek mojego comiesięcznego cyklu.

Jak się okazuje, mogła ominąć mnie niezła gratka. "Dom z liści" bowiem - podobnie jak "Illuminae" - napisany jest z wykorzystaniem niecodziennej formy. Nie jest to klasyczna książka, z narracją, takim samym krojem oraz wielkością fontu. Ciągle się coś dzieje z tekstem - a to zmienia się krój, a to pojawiają się dodatkowe komentarze, przekreślenia, zmiana prowadzenia samych linijek tekstu. No prostu chaos i rozczłonkowanie wszystkiego na wszelkie możliwe sposoby! Inne zupełnie podejście niż w przypadku "Illuminae", jednak dalej niezwykle intrygujące i zachęcające.

niedziela, 6 sierpnia 2017

"Illuminae. Illuminae Folder_01" - Jay Kristoff, Amie Kaufman

"Illuminae. Illuminae Folder_01" - Jay Kristoff, Amie Kaufman
Źródło: Lubimyczytac
Autor: Jay Kristoff, Amie Kaufman
Tytuł: Illuminae. Illuminae Folder_01
Wydawnictwo: Otwarte
Tłumaczenie: Mateusz Borowski
Stron: 598
Data wydania: lipiec 2017


Kiedy Wydawnictwo Otwarte proponowało "wspólne wydanie" tej książki, już wiedziałem z opisu, że forma mi przypadnie do gustu. Każde odstępstwo od normy ma potencjał, tylko trzeba go odpowiednio wykorzystać. Zbudowanie historii wykorzystując do tego celu raporty, plany, mapy, stenogramy, notatki, listy i fragmenty chatów musi robić wrażenie. Zwłaszcza, kiedy autorzy ograniczą się TYLKO do takich form. Jeśli do tego dobierze się świetną historię, to dostaniemy coś wyróżniajcego się na tle całego rynku literatury. Jay Kristoff i Amie Kaufman może trochę dali ciała w samej warstwie fabularnej, ale forma mnie naprawdę porwała. Oby więcej tego typu książek! Świat byłby nie tylko piękniejszym miejsce, ale również o wiele bardziej kreatywnym.

sobota, 5 sierpnia 2017

Co pod pióro w sierpniu 2017?

Sierpień - drugi i ostatni miesiąc wakacji (nie licząc studentów, którzy mają jeszcze wrzesień przed sobą). Ciepłe lato, zapowiedź zbliżającej się jesieni. Wyjazdy nad morze, w góry, do innych krajów. Czas urlopów i ogólnego wypoczynku. Teoretycznie więc czas idealny na książki, jednak jak się okazuje w praktyce, podczas takiego odpoczywania brakuje wolnego czasu. Taki tam paradoks. Zwłaszcza wśród osób, które skończyły już wakacje i muszą brać urlop, żeby było nieco wolnego. Wraca się potem do pracy i człowiek się cieszy, że może sobie odpocząć wreszcie od tego urlopu. :) Patrząc po znajomych, którzy mają dzieci jest to już nie tylko założenie, ale również potwierdzone info!

Dla mnie sierpień to miesiąc jak każdy inny. Może z wyjątkiem nieco większego lenistwa. Oprócz tego do połowy miesiąca będą dostępne legendarne ptaszyska w Pokemon GO. Do tego planuję odwiedzin jedną z byłych stolic Polski, więc i czytelniczo może być słabiej. Zakładam więc standardowe trzy sztuki. Zapewne będą to głównie tytuły, które otrzymam jako egzemplarze recenzenckie. Oprócz tego perełka, która do mnie niedawno trafiła! Zresztą zobaczcie sami, co planuję przeczytać w sierpniu. :)

środa, 2 sierpnia 2017

Podsumowanie lipiec 2017

Pierwszy pełny miesiąc wakacji za nami. Słońca jak na lekarstwo (przynajmniej w Toruniu, gdzie mieszkam), więc teoretycznie sprzyjać powinno to czytelnictwu. W moim przypadku niestety tak nie było. :) 22 lipca miał miejsce Pokemon GO Fest w Chicago, który zorganizowany był tak, aby cały świat mógł brać w nim udział. Wrzucili dużo bonusów czasowych, z których chciałem skorzystać. Później wypuścili legendarne pokemony, które są dostępne do tej pory, partiami. Jeden ptasior na tydzień. W związku z tym sporą część wieczorów spędzam człapiąc i nabijając kilometry albo jeżdżąc w poszukiwaniu legendarnych ptaków. :) A książki biedne leżą i kwiczą ze smutku.

poniedziałek, 31 lipca 2017

"Pomnik Cesarzowej Achai" Tom IV - Andrzej Ziemiański

"Pomnik Cesarzowej Achai" Tom IV - Andrzej Ziemiański
Źródło: Lubimyczytac
Autor: Andrzej Ziemiański
Tytuł: Pomnik Cesarzowej Achai
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Stron: 700
Data wydania: 28 listopada 2014


Jak się powiedziało A, to należy powiedzieć też B. To jedna z moich zasad, które przyświecają mi podczas czytania książek. Odnosi się ona przede wszystkim do cykli - jeśli już jakiś zacząłem, to go zawsze chcę skończyć. Nigdy nie wiadomo czy kolejna książka nie będzie nagłym objawieniem nawet, jeśli wcześniejsze nie były powalające. Trochę gorzej jest, jeśli większość tomów z danego cyklu nie powala, ale dopóki historia nie jest tragiczna, to da się przeżyć. Niestety okazuję się, że "Pomnik Cesarzowej Achai" nie należy chyba do tych błyskawicznie się poprawiających...

Sojusz pomiędzy Cesarstwem a Polską kwitnie, podobnie jak wymiana międzykulturowa. To wszystko może jednak zostać przerwane przez pewien incydent wewnątrz Cesarstwa. Na celowniku pojawia się też sąsiedni kontynent, który zaczyna być niezwykle interesującym miejscem. Tomaszewski ma ręce pełne pracy, którą niestety musi wykonać sam. W końcu nie zawsze można zrzucić na kogoś obowiązek pobrudzenia sobie rąk.

czwartek, 27 lipca 2017

Z ekranu pod pióro #18 - "Dunkierka"

Christopher Nolan Dunkierka
Źródło: Lubimyczytac
Tytuł: Dunkierka
Reżyseria: Christopher Nolan
Premiera: 2017
Gatunek: dramat, wojenny


Dacie wiarę, że udało mi się miesiąc po miesiącu zajrzeć do kina? Nawet wygrałem darmową pepsi i powiększenie zestawu z popcornem! Ciężko jednak myśleć o takich sprawach kiedy idzie się na film, który został wyreżyserowany przez Christophera Nolana. A jeśli do tego dorzucimy tematykę, którą wziął tym razem na warsztat, to całkiem zapomnieć można o jakimkolwiek dodatku do filmu. W końcu od wielu miesięcy zapowiadała się całkiem przyjemna uczta dla oczu. Ciężkostrawna, ale pyszna. 

Przełom maja i czerwca 1940 roku. Z Dunkierki, miasta położonego na wybrzeżu Francji, muszą zostać ewakuowani alianccy żołnierze. Ponad trzysta tysięcy osób zostawia pół tysiąca ton sprzętu wojskowego i na przestrzeni kilku dni stara się uciec z objęć śmierci. W tym samym czasie są otoczeni przez wojska nieprzyjaciela niemalże z każdej strony. To zdecydowanie były jedne z najcięższych dni, jakie przeżyli Alianci w trakcie trwania II Wojny Światowej.

środa, 19 lipca 2017

"Kwiaty dla Algernona" - Daniel Keyes

"Kwiaty dla Algernona" - Daniel Keyes
Źródło: Lubimyczytac
Autor: Daniel Keyes
Tytuł: Kwiaty dla Algernona
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Stron: 266
Data wydania: 1996


Daniel Keyes znany jest przede wszystkim właśnie z powieści "Kwiaty dla Algernona". Początkowo historia pojawiła się jako opowiadanie, jednak dość szybko "zmieniła się" w powieść, którą potem przełożono na wiele języków. Odniosła ogromny sukces i do tej pory jest uznawana za jeden z klasyków gatunku. Doczekała się wielu adaptacji - zarówno filmowych, jak i teatralnych. Cieżko jest przejść obojętnie obok tego dzieła, chociaż chwilę u mnie na półce leżało. Cóż, żałuję, że aż tak długo.

Charlie Gordon nie ma lekkiego życia. Chociaż lepiej jest powiedzieć, że jego rodzina nigdy nie miała lekkiego życia. Sam Charlie cieszy się ze wszystkiego i chce zostać mądrzejszy - wyjść ze swojego opóźnienia umysłowego. Jego IQ jest przerażająco niskie, nie jest w stanie zapamiętać nawet najprostszej rzeczy. Jednak poddany pewnemu eksperymentowi staje się wręcz geniuszem. Jednak jego życie diametralnie się zmienia, tak jak i jego inteligencja. Zmienia się również życie Algernona - myszy, która została poddana temu samemu eksperymentowi przed Charliem.

czwartek, 13 lipca 2017

"Cmętarz zwieżąt" - Stephen King

"Cmętarz zwieżąt" - Stephen King
Źródło: Lubimyczytac
Autor: Stephen King
Tytuł: Cmętarz zwieżąt
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Stron: 398
Data wydania: 14 czerwca 2017


Odkąd na rynku pojawiła się kolekcja książek Stephena Kinga, jakoś łatwiej mi się zabrać za jego dzieła. Co prawda mam na swoim koncie już X jego powieści i opowiadań zaliczonych, ale nie mogłem się zebrać do regularnych zakupów, a co książka to wydanie z innej parafii. Na sam początek Prószyński i S-ka rzucili jedne z najbardziej rozpoznawalnych tytułów, więc jak na razie grzecznie chodzę co dwa tygodnie do Ruchu i kupuję kolejne tomy. Tym razem przeczytałem "Cmętarz zwieżąt", który niemal zawsze pojawia się obok nazwiska autora. Po lekturze muszę przyznać, że wcale się temu nie dziwię.

Małe miejscowości mają swoje sekrety. Taki sekret posiada też Ludlow w stanie Main, do którego przeprowadziła się rodzina Creedów. Sielskie krajobrazy niszczyły tylko dwie rzeczy - ruchliwa, pełna ciężarówek droga oraz polana w głębi lasu, przed którą stał napis "Cmętarz zwieżąt". Wydawałoby się, że oprócz złych skojarzeń, sama polana to nic złego. W końcu miło z dzieci strony, że chowają swoje ukochane zwierzęta, które zmarły. Jednak małe miejscowości mają swoje sekrety. Czasem są one dobre, a czasem złe. Głowa rodziny Creedów, Louis, który ma objąć stanowisko na pobliskim Uniwersytecie bardzo szybko się o tym przekona.

poniedziałek, 10 lipca 2017

Bardzo chcę! #35 - Andrius Tapinas "Wilcza godzina"

Źródło: Lubimyczytac
Wspominałem chyba już kiedyś, że jak do tej pory wydawnictwo Sine Qua Non nigdy mnie nie zawiodło? Chyba wszystkie książki, które przeczytałem, a które zostały przez nich wydane były dla mnie strzałem w dziesiątkę. Zarówno przy wyborze, jak i zakupie! Kiedy przeczytałem opis "Wilczej godziny", doszedłem do wniosku, że i tym razem może to być dobra pozycja. Dlatego właśnie pojawia się w trzydziestym piątym odcinku cyklu "Bardzo chcę!", w którym przedstawiam Wam moje typy książek, które chciałbym bardzo, ale to bardzo przeczytać! Pewnie i z "Wilczą godziną" będzie jak z większością tytułów, które pojawiły się w ramach cyklu, ale cóż. Chęci to już coś! :)

Autor, Andrius Tapinas, wydał na tę chwilę dwie książki. Obie należą do cyklu "Akmens ir Garo miestai ". Szukałem przez chwilę szczegółowych informacji na ten temat, może nawet jakieś mniej lub bardziej oficjalne tłumaczenie (a nie tylko z Google Translate) i w sumie niczego szczególnego nie znalazłem. Trafiłem jednak na ciekawą animację z 2015 roku o tym samym tytule! Z liczby wyświetleń wnioskuję, że jest to raczej mało popularne wideo, zapewne szerzej nieznane. Problemem też jest mój brak znajomości języka, więc niestety niewiele z tego zrozumiałem. Tak naprawdę nic. :)

czwartek, 6 lipca 2017

"Bogowie, honor, Ankh-Morpork" - Terry Pratchett

Źródło: Lubimyczytac
Autor: Terry Pratchett
Tytuł: Bogowie, honor, Ankh-Morpork
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Stron: 426
Data wydania: 14 kwietnia 2016


Zdecydowanie zbyt długo nie czytałem niczego, co wyszło spod pióra Terry'ego Pratchetta. Ostatnią jego książkę przeczytałem trzy miesiące temu, a byli to "Niewidoczni Akademicy". Mocno zatęskniłem za humorem Świata Dysku, satyrą przedstawianą przez pisarza oraz bohaterami jego książek. Tym razem na warsztat wzięta została Straż Miejska, a głównymi daniami są ksenofobia i patriotyzm, wymieszany ze zrywami militarnymi. Brzmi pysznie? Zdecydowanie była to bardzo dobra potrawa, którą trawiło się niezwykle przyjemnie!

Kto by pomyślał, że świeżo wynurzona z morza wyspa potrafi podzielić dwa, niezbyt pałające do siebie miłością miasta. W końcu niecodziennie tyle ton ziemi wyłania się z wody. Niestety zbrojna interwencja może się okazać koniecznością, a dla Straży Miejskiej największą zmorą. Co się jednak może stać, gdy najwięksi lordowie zbiorą swoje armie? Przecież wiedzą co robią! To w końcu chluba każdego miasta, najwięksi patrioci przez wielkie "P". Nikt nie wie czemu komendant Vimes w nich nie wierzy.

wtorek, 4 lipca 2017

Co pod pióro w lipcu 2017?

Wakacyjne miesiące teoretycznie sprzyjają czytelnictwu. Dużo wolnego czasu, piekielne słońce zachęcające do leżakowania i kompletnego nicnierobienia. Z drugiej strony wysokie temperatury to w tym przypadku miecz obosieczny. No bo w końcu nikomu się nic nie chce, a jak się pojedzie nad jakieś jezioro to czasem się nawet nie ma ochoty na książkę. No i się człowiek nie opali porządnie, bo cień będzie padał! A poza tym znajomi, plaża, woda, jakaś piłka... Kto by tam myślał w takich chwilach o czymkolwiek innym niż o totalnym, niczym nie zmąconym leniuchowaniu!

No cóż. W sumie ja. Bo wakacji nie mam. :) Znaczy się jasne, można urlop wziąć i tak dalej i odpocząć sobie od pracy. Ale dla mnie lipiec i sierpień mają aż zbyt wysokie temperatury. Wszystko powyżej 15*C to już upał nie do zniesienia. Dlatego błogosławię grube mury, które wolno się nagrzewają i jakoś daję sobie radę bez klimatyzacji w domu. Przynajmniej w pracy jest... Aż by się chciało czasem nadgodziny wziąć. :) W każdym razie wieczorami chce mi się jedynie leżeć, więc mam nadzieję, że będzie mi się chciało również czytać. Chociaż tutaj może być różnie...

niedziela, 2 lipca 2017

Podsumowanie czerwiec 2017

Tak już od jakiegoś czasu piszę tu i ówdzie, że zbliża się koniec pierwszej połowy roku 2017. No i masz Wam los! Właśnie minęła! Żegnamy sobie czerwiec (wcale nie taki czerwcowy i gorący, ale narzekać nie zamierzam!) i rozpoczynamy kolejne sześć miesięcy. A potem już tylko Święta Bożego Narodzenia, Sylwester i znowu kolejny rok! Tym razem z ósemką na końcu. Osoby urodzony w 2000 roku ukończą wówczas osiemnaście lat i nabędą prawa wyborcze! Tak, wiem, tak naprawdę będą mogły po prostu kupić legalnie alkohol. :) W każdym razie wiecie o co mi chodzi - czas zasuwa jak nie wiadomo co. Jeszcze wczoraj zakładałem blog, a jutro będą jego piąte urodziny. Też Wam tak to wszystko ucieka jak przez palce?

Niektóre miesiące są gorsze, niektóre lepsze jeśli chodzi o dysponowanie wolnym czasem. Co za tym idzie - czasem można sobie pozwolić na przeczytanie większej liczby książek, a czasem niestety nie. Poprzednie miesiące były dla dość łaskawe, czerwiec już nieco mniej. W niektóre dni musiałem posiedzieć trochę dłużej nad innymi sprawami, do tego trochę więcej czasu spędzałem poza domem. Ot, takie tam dbanie o ruch! W końcu nie jest ani za gorąco, ani za zimno, więc warto skorzystać z ładnej pogody! W związku z tym udało mi się w tym miesiącu przeczytać cztery książki.

niedziela, 25 czerwca 2017

"Po własnych śladach" - Mariusz Koperski

Źródło: Lubimyczytac
Autor: Mariusz Koperski
Tytuł: Po własnych śladach
Wydawnictwo: Astraia
Stron: 262
Data wydania: 20 czerwca 2017


Bardzo lubię kryminały i bardzo lubię czytać polskich autorów. Zwłaszcza tych, którzy dopiero stawiają swoje pierwsze kroki w świecie literatury. Mariusz Koperski i jego druga już książka "Po własnych śladach" pasują do wszystkich trzech kryteriów. Z wielką chęcią przystałem więc na propozycję Business & Culture i otrzymałem od nich tę właśnie powieść, której historia dzieje się w naszych pięknych, polskich Tatrach. Jak zwykle w przypadku nieznanych mi autorów nie było do końca wiadome czego się spodziewać. Okazało się całkiem nieźle. Nie idealnie, nie wspaniale, ale ogólnie w porządku.

Sławomir Derebas, komendant powiatowy policji w Zakopanem, wezwany został do wypadku, do którego doszło w trakcie śnieżycy. Jak się okazuje nie był to zwyczajny wypadek - policjant ma prawo przypuszczać, że doszło do morderstwa. Auto wjechało w góralską chałupę, jednak kierowca - lokalny biznesmen - nie wyglądał jakby jego obrażenia powstały jedynie na skutek zdarzenia. Jeszcze mniej przyjemnie robi się, gdy znika jeden z policjantów. Tymczasem wielkimi krokami zbliża się Sylwester, podczas którego siły porządkowe skupiają się na utrzymaniu ładu wśród krnąbrnych turystów.

piątek, 23 czerwca 2017

Z ekranu pod pióro #17 - "Wonder Woman"

Wonder Woman
Źródło: Filmweb
Tytuł: Wonder Woman
Reżyseria: Patty Jenkins
Premiera: 2017
Gatunek: akcja, sci-fi


Ach, jak dawno nie byłem w kinie! Tak naprawdę to właśnie od ostatniego odcinka z tego cyklu, czyli cztery miesiące temu. Wówczas pierwszy raz odwiedziłem toruńskie kino w Centrum Sztuki Współczesnej. Z chęcią się wybiorę tam ponownie, chociaż nie wiem kiedy. Skoro nawet na sieciówki czasu nie mam. Nadarzyła się jednak okazja, więc się wybrałem. Mój wybór padł na "Wonder Woman", ekranizację postaci występującej w uniwersum DC Comics. Skoro dawno nie oglądałem niczego w kinie, to warto zacząć od czegoś lekkiego. Zwłaszcza, że trailer wyglądał naprawdę obiecująco.

Wychowana na wielką wojowniczkę Diana ratuje amerykańskiego pilota. Dowiaduje się od niego o prowadzonej na świecie wojnie. Postanawia wbrew wszystkiemu ruszyć do świata ludzi, by powstrzymać rozlew krwi. Sama przekonana jest, że za wszystkim stoi Ares. Niestety okazuje się, że ludzie oraz ich sprawy nie są tak prości i łatwi do rozgryzienia, jakby się mogło wydawać. Dla córki Zeusa może się to okazać dość wstrząsającym odkryciem.

wtorek, 20 czerwca 2017

"Misery" - Stephen King

"Misery" - Stephen King
Źródło: Lubimyczytac
Autor: Stephen King
Tytuł: Misery
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Robert P. Lipski
Stron: 345
Data wydania: 15 maja 2017


Książki Stephena Kinga towarzyszą mi w życiu już od dawien dawna. Co prawda czytam jeden tom raz na jakiś czas, ale dzięki temu powoli delektuję się kunsztem autora. Oczywiście nie wszystkie pozycje przez niego napisane przypadły mi do gustu. Wiele z nich jest po prostu "nie w moim stylu". Tym razem jednak miałem do czynienia z jedną z najsłynniejszych powieści Kinga, która doczekała się swojej ekranizacji, a nawet Oscara dla Kathy Bates. Nie mogło być źle. I nie było.

Paul Sheldon jest poczytnym pisarzem, znanym najbardziej ze swego cyklu przygód Misery. Ma fanów na całym świecie, których przyniosła mu właśnie Misery. Ma jej jednak dość i postanowił cykl zakończyć raz a porządnie i zacząć pisanie zupełnie innych książek. Niestety jego plany przerwał wypadek, któremu uległ podczas śnieżycy w górach. Z opresji uratowała go byłą pielęgniarka, która zabrała pisarza do swojego domu i zaopiekowała się nim. Paul jednak nie spodziewał się, że jego najbardziej zagorzała fanka może mu urządzić piekło na ziemi...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...