niedziela, 31 grudnia 2017

"Kosiarz" - Terry Pratchett

"Kosiarz" - Terry Pratchett
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Terry Pratchett
Tytuł: Kosiarz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Stron: 332
Data wydania: 21 lipca 2016


Ktoś może zapytać - ile można czytać Pratchetta?! Ja wówczas odpowiadam - cały czas go można czytać. Kolejne książki jego autorstwa, przez które człowiek przechodzi, to kolejna radość i przyjemność z czytania. Lektury są bowiem lekkie, napisane z humorem, a na dodatek są swoistym krzywym zwierciadłem, które za każdym razem ukazuje nieco inną sprawę lub przywarę. Nie inaczej jest w przypadku "Kosiarza", który obrał sobie na cel sprawę na pierwszy rzut oka trudną. Życie i śmierć. To jest jednak Pratchett, więc jak zwykle dostałem mnóstwo czarnego, dobrze wyważonego humoru!

środa, 27 grudnia 2017

"Apokalipsa Z: Początek końca" - Manel Loureiro

"Apokalipsa Z: Początek końca" - Manel Loureiro
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Manel Loureiro
Tytuł: Apokalipsa Z: Początek końca
Wydawnictwo: Muza
Tłumaczenie: Grzegorz Ostrowski, Joanna Ostrowska
Stron: 416
Data wydania: 25 września 2013


Motyw apokalipsy spowodowanej przez żywe trupy jest niesamowicie popularny zarówno w literaturze, jak i w filmie. Powstało mnóstwo różnych pozycji, które obracają się wokół zombie wszelkiego typu. Czym się więc wyróżnia "Apokalipsa Z"? Choćby samym początkiem - czytelnik nie jest od razu rzucany w wir śmierci, flaków i ponuro snujących się trupów. A co ten sam czytelnik otrzyma później? Kawał dobrej i wciągającej powieści, z mnóstwem trzymających w napięciu historii.

Z Dagestanu napływają złe wieści. Początkowo świat nie zwraca na nie zbyt dużej uwagi, jednak zmienia się to, kiedy te wieści przestają napływać. Federacja Rosyjska cenzuruje internet i zamyka drogę dla mediów. Niedługo potem rządy wszystkich krajów stawiają sztaby kryzysowe w stan najwyższej gotowości. Nie jest to jednak potrzebne. Świat przestaje istnieć, a wraz z nim resztki narodów i cywilizacji.

piątek, 22 grudnia 2017

Z Netflixa pod pióro S01E02 - "Technicy-magicy"

Źródło: Filmweb
Oryginalny tytuł: The IT Crowd
Twórca: Graham Linehan
Rok: 2006
Gatunek: komedia, satyra


"The IT Crowd" po raz pierwszy oglądałem gdzieś w okolicach 2010 roku, a przynajmniej tak mi się wydaje. Na pewno były już trzy sezony, więc obstawiam mniej więcej tę datę. Wróciłem do niego i sobie odświeżyłem obecnie już trzy sezony na Netflixie - i to w HD! Lubię czasem obejrzeć prosty, brytyjski humor, a w tym przypadku dodatkowo tematyka związana jest z branżą, w której pracuję. Tym bardziej więc ciężko było przejść obok niego obojętnie. Tak jak prawie 10 lat temu, tak i teraz nieźle mnie ubawił, chociaż do pewnego momentu. Nie będę się skupiał tym razem tylko na pierwszym sezonie, więc mniej więcej ten moment, o którym wspomniałem, zauważycie.

poniedziałek, 18 grudnia 2017

"Stulecie chirurgów" - Jürgen Thorwald

"Stulecie chirurgów" - Jürgen Thorwald
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Jürgen Thorwald
Tytuł: Stulecie chirurgów
Wydawnictwo: Znak
Tłumaczenie: Karol Bunsch
Stron: 536
Data wydania: 2008


Nieczęsto mam okazję czytać literaturę faktu, chociaż niezmiernie ją lubię. Sięgam z wielką chęcią zwłaszcza po tematykę kontrowersyjną lub nietypową - a do tej drugiej grupy niewątpliwie należy "Stulecie chirurgów". Jest to pierwszy tom z krótkiego, dwutomowego cyklu opowiadającego rozwój chirurgii. Począwszy od niewielu zabiegów przeprowadzanych na świadomych pacjentach, aż po obecną sztukę operowania z wykorzystaniem najnowocześniejszych technologii. Lektura okazała się być naprawdę pouczająca i pokazująca jak wiele musieli przecierpieć zarówno pacjenci, jak i sami lekarze w mrokach niewiedzy.

sobota, 16 grudnia 2017

Z ekranu pod pióro #21 - "Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi"

Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi"
Źródło: Filmweb
Tytuł: Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi
Reżyseria: Rian Johnson
Premiera: 2017
Gatunek: space opera, sci-fi


Minęły dwa miesiące, odkąd ostatni raz miałem okazję być w kinie. Listopad obfitował w różne "atrakcje", początek grudnia zresztą podobnie, nie było więc chwili ani w sumie nawet chęci. Premiery najnowszej części Star Wars nie mogłem jednak przegapić! Trochę żałuję, że nie posiadam karty Cinema City Unlimited, bo z nią mógłbym obejrzeć Star Wars: Ostatni Jedi już w środę, 13 grudnia 2017 roku, ale czym jest jeden dzień obsuwy! W każdym razie wybrałem się, jak ostatnio co roku od trzech lat (taka wręcz tradycja - w tamtym roku "Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie", a dwa lata temu "Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy"). I jak wrażenia? W sumie dość przyjemne, choć niezbyt proste do określenia.

środa, 13 grudnia 2017

"Mort" - Terry Pratchett

"Mort" - Terry Pratchett
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Terry Pratchett
Tytuł: Mort
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Stron: 284
Data wydania: 7 lipca 2016


"Mort" jest pierwszą częścią podcyklu o jednej z najbardziej charakterystycznych postaci Świata Dysku - samego Śmierci. Jednocześnie powstał jako czwarta powieść całego cyklu. Śmierć jest niezwykle barwną i ciekawą postacią, mówiącą ołowianym głosem - znaczy się wielkimi literami. Przeciętny człowiek widzi ją tylko raz w swoim życiu - na samym jego końcu. Za to magowie... Cóż, magowie mogą nawet z nim pogadać. Nie wyprzedzajmy jednak faktów, gdyż jest to dopiero pierwszy tom, w którym możemy go poznać. A jak wypadła książka? Naprawdę przyjemnie - z nieodłącznym humorem oraz wieloma... przemyśleniami... na temat dzieciństwa, dorastania oraz obiektywizmu.

niedziela, 10 grudnia 2017

Bardzo chcę! #40 - Siddhartha Mukherjee "Cesarz wszech chorób. Biografia raka"

Siddhartha Mukherjee "Cesarz wszech chorób. Biografia raka"
Źródło: Lubimy Czytać
Okrągły, czterdziesty odcinek cyklu "Bardzo chcę!" będzie w pewnym sensie nieco nietypowy. Nie znajdziecie bowiem dzisiaj książki fantastycznej - chociaż chciałoby się bardzo, aby jej treść była tylko wymysłem. Nie znajdziecie kryminału - chociaż czasem lekarze starają się być najlepszymi detektywami. Nie znajdziecie również thrilleru, chociaż wszystko może wskazywać właśnie na ten gatunek. Za to znajdziecie książkę, która w 2011 roku zdobyła Nagrodę Pulitzera w kategorii "General Nonfiction". "Cesarz wszech chorób. Biografia raka", którą napisał Siddhartha Mukherjee.

Pozycję tę doceniono wieloma nominacjami i nagrodami, o czym możecie przeczytać w notce od Wydawnictwa Czarne, która znajduje się poniżej. Historia nowotworów może się nie wydawać zbyt zachęcają na pierwszy rzut oka, jednak z drugiej strony zawsze warto znać wroga, z którym zmaga się duża część społeczeństwa każdego dnia. Tytuł doceniony został również przez środowisko naukowe, co jeszcze zwiększa chęć sięgnięcia po taką sprawdzoną i rzetelną pozycję. Być może tematyka nie należy do łatwych, jednak w mojej opinii warto się z nią zapoznać. Dlatego właśnie książka ta również trafia na dość wysoką pozycję na mojej liście "chciejek".

piątek, 8 grudnia 2017

"Gdy morze cichnie" - Jørn Lier Horst

"Gdy morze cichnie" - Jørn Lier Horst
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Jørn Lier Horst
Tytuł: Gdy morze cichnie
Wydawnictwo: Smak Słowa
Tłumaczenie: Milena Skoczko
Stron: 348
Data wydania: 22 listopada 2017


Za sobą mam już kilka książek, które napisał Jørn Lier Horst, chociaż nie miałem przyjemności czytania wszystkich wydanych na rynku polskim. Każde jednak dotychczasowe spotkanie z tym norweskim autorem wspominał dobrze. Nie były to lektury najwyższych lotów, jednak porządne, dobrze skrojone, które warte były czasu im poświęconego. Z wielką więc chęcią sięgnąłem również po najnowszą wydaną w naszym kraju powieść, "Gdy morze cichnie". Wiele razy powtarzałem, że książki Horsta są równe - powtórzę się więc jeszcze raz.

środa, 6 grudnia 2017

"Milczenie owiec" - Thomas Harris

"Milczenie owiec" - Thomas Harris
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Thomas Harris
Tytuł: Milczenie owiec
Wydawnictwo: Albatros
Tłumaczenie: Andrzej Szulc
Stron: 432
Data wydania: 16 września 2015


Samego tytułu "Milczenie owiec" nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Jest to jedna z najsłynniejszych ekranizacji, która kiedykolwiek powstała. Jednocześnie jeden z najwyżej ocenianych thrillerów literackich, wchodzących w skład cyklu o doktorze Hannibalu Lecterze. Jak wiele osób, najpierw obejrzałem film, a dopiero teraz udało mi się nadrobić zaległości książkowe. Po lekturze stwierdzam, że żałuję trochę takiego opóźnienia. Szkoda, że nie wziąłem się za książkę wcześniej, bowiem zdecydowanie warta jest tak wysokich ocen.

poniedziałek, 4 grudnia 2017

Co pod pióro w grudniu 2017?

Ostatni miesiąc roku 2017. Zaraz Święta Bożego Narodzenia, wcześniej Mikołajki a na samym końcu już tylko Sylwester i Nowy Rok. Szybko minie! Jednak mimo tak dużej ilości teoretycznie wolnego czasu jakoś nie widzę swoich planów czytelniczych jako zbyt wyszukanych. Wiadomo, tu przejechać do rodzinnego miasta, tam w czymś pomóc, tu popracować. No i jakoś tak minie miesiąc, a w styczniu się pewnie będę cieszył z możliwości powrotu do "zwykłego" życia. :D No, ale oczywiście zamierzam bez zmian oddawać się przyjemności, jaką niesie ze sobą dobra książka. Mimo o wiele lepszych wyników z ostatnich miesięcy, nie planuję jednak nagłego przeskoku w planach. Nie będą większe niż do tej pory - lepiej się miło zaskoczyć.

sobota, 2 grudnia 2017

Podsumowanie listopad 2017

Tak, Moi Drodzy, to już koniec roku wychyla się zza rogu. Listopad minął, cały miesiąc jak jeden tydzień, albo nawet i dzień. Teoretycznie zima powinna do nas zmierzać długimi krokami, jednak (ku mojej radości), jeszcze tak w pełni nie nadeszła. A w każdym razie nie tu, gdzie mieszkam i nie w momencie, w którym piszę te słowa. A trzeba Wam wiedzieć, że zacząłem szkic sporo przed końcem miesiąca, ponieważ jego końcówka była dla mnie bardzo pracowita. Nie byłem (w sumie to nie jestem!) pewien czy się ze wszystkim powyrabiam, więc parę słów wstępu i ogólny szkic postanowiłem naskrobać parę dni wcześniej. W każdym razie listopad za nami, a przed nami Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok! Tak, to już teraz, zaraz. A pamiętam, że jeszcze niedawno publikowałem podsumowanie roku 2016... To już za miesiąc będzie trzeba podsumować i zakończyć kolejny rok!

wtorek, 28 listopada 2017

"Niuch" - Terry Pratchett

"Niuch" - Terry Pratchett
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Terry Practchett
Tytuł: Niuch
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Stron: 466
Data wydania: 23 czerwca 2016


Przeczytałem już mnóstwo książek autorstwa Terry'ego Pratchetta. Brakuje mi jeszcze trochę do zakończenia całego cyklu, jednak jego styl znam już niemalże na pamięć. Ciężko mnie czymś zaskoczyć w powieściach tego autora, choć niezmiennie mnie bawią. "Niuch" również okazał się niezwykle ciekawą pozycją, zwłaszcza że należy do mojego ulubionego podcyklu o Straży Miejskiej. Co prawda Sam Vimes jest już niezwykle utytułowanym oraz bogatym człowiekiem, jednak stary glina z niego nie wychodzi.

Wypoczynek to słowo, którego Sam Vimes, diuk Ankh-Morpork i komendant tutejszej Straży Miejskiej nie zna. Nie można powiedzieć, że się go boi, chociaż z pewnością wie jak przetrwać szczęśliwie w małżeństwie. Z tego właśnie powodu nie ma nic do powiedzenia w związku z urlopem, na który wyjeżdża ze swoją małżonką... na wieś. Do swojej własnej posiadłości. Za glinami ciągnie się smród z miasta, a śmietanka równie chętnie wypływa na wierzch co szumowiny. Dla Sama w to mi graj!

niedziela, 26 listopada 2017

"World of WarCraft: Arthas. Przebudzenie Króla Lisza" - Christie Golden

"World of WarCraft: Arthas. Przebudzenie Króla Lisza" - Christie Golden
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Christie Golden
Tytuł: World of WarCraft: Arthas. Przebudzenie Króla Lisza
Wydawnictwo: Insignis
Tłumaczenie: Dominika Repeczko
Stron: 368
Data wydania: 2 sierpnia 2017


Uniwersum Warcrafta to zdecydowanie jeden z moich ulubionych światów. Wiąże się z nim mnóstwo wspaniałych wspomnień, głównie związanych z grami ze stajni Blizzarda. Mam jednak również za sobą kilka książek opisujących historię Azeroth, Draenoru oraz innych krain, w tym między innymi jedną z pozycji napisanych przez Christie Golden"World of Warcraft: Narodziny Hordy". Niemalże wszystkie kojarzą mi się bardzo dobrze, a niniejsza pozycja zdecydowania dołącza do tego grona. Czuję, że znalazłem swoją nową, ulubioną autorkę.

piątek, 24 listopada 2017

TAG książkowy, którego dawno nie było

TAG książkowy, którego dawno nie było
Źródło: Kącik z Książką
Nie pamiętam dokładnie, kiedy ostatni raz miałem okazję stworzyć post w rodzaju tagów. Na całe szczęście archiwum bloga pomogło mi tę moją zawodną pamięć odświeżyć, i wychodzi na to, że był to początek tego roku. Pod warunkiem, że nie zapomniałem po drodze dodać odpowiedniej etykiety któremuś z postów. :) Przyjmijmy jednak, że styczeń 2017 roku to ostatni miesiąc, w którym skrobałem na blogu TAGa. Osobiście lubię bardzo przeczytać od czasu do czasu takie posty u innych Bloggerów, których obserwuję - pozwala mi to na utworzenie czegoś w rodzaju więzi z daną osobą. Dowiedzenie się paru szczegółów z życia prywatnego, poznanie przemyśleń niekoniecznie związanych stricte z literaturą, pomaga w spojrzeniu na daną osobę jako człowieka. Nie po prostu jako autora bloga. Z tego też powodu sam lubię od czasu do czasu odpowiedzieć na pytania zadane mi przez osobę mnie nominującą. To też pewnego rodzaju zaszczyt! Oznacza to, że ktoś naprawdę chce poznać moje odpowiedzi, a co za tym idzie, nieco lepiej poznać mnie! :)

wtorek, 21 listopada 2017

[PREMIERA] "Tekst" - Dmitry Glukhovsky

"Tekst" - Dmitry Glukhovsky
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Dmitry Glukhovsky
Tytuł: Tekst
Wydawnictwo: Insignis
Tłumaczenie: Paweł Podmiotko
Stron: 368
Data wydania: 22 listopada 2017


Nazwisko Dmitry Glukhovsky kojarzy się głównie z uniwersum "Metro 2033" oraz powieścią "Futu.re". Wokół świata stworzonego przez tego autora, wyrosło mnóstwo innych książek, chętnie pochłanianych przez miłośników tematyki post-nuklearnej. Tym razem jednak rosyjski pisarz zaserwował swoim czytelnikom coś kompletnie innego. Powieść z pogranicza kryminału, thrillera oraz - w mojej opinii - dramatu psychologicznego. Oczywiście, jak na Glukhovsky'ego przystało, z elementami współczesnego oraz przyszłego świata. Zaprawdę, niezwykła to była podróż przez kolejne kartki. Aż człowiek zaczyna się bać własnego telefonu.

sobota, 18 listopada 2017

Czytaj PL - nakręcamy czytanie!

Czytaj PL - nakręcamy czytanie!
Skoro czytacie mojego bloga (nieważne czy regularnie, czy akurat trafiliście na ten konkretny wpis), to znaczy, że lubicie czytać. Jest to Wasz pasja, sposób na spędzenie wolnego czasu, czy sprawienia sobie odrobiny przyjemności. Jest to również coś, co z pewnością byście chcieli szerzyć - to zamiłowanie, które potrafi przenieść człowieka w zupełnie inny wymiar! Macie ku temu świetne narzędzie - akcję Czytaj PL, która jest jedną z największych tego typu akcji prowadzonych w Polsce, a być może i Europie! Czym się wyróżnia? Niewątpliwie tym, że zachęcanie do czytania nie ogranicza się jedynie do "ej, weź poczytaj, to jest spoko!". No dobra, poczytaj, ale co dokładnie? W tym właśnie pomaga akcja Czytaj PL. W sposób nowoczesny oraz przy okazji wesoły przekazuje w pełni za darmo dwanaście bestsellerów, które różnią się między sobą tematyką oraz gatunkiem, dzięki czemu zwiększa się prawdopodobieństwo trafienia na taki tytuł, który przypadnie do gustu.

czwartek, 16 listopada 2017

"Nie mamy pojęcia" - Jorge Cham, Daniel Whiteson

"Nie mamy pojęcia" - Jorge Cham, Daniel Whiteson
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Jorge Cham, Daniel Whiteson
Tytuł: Nie mamy pojęcia
Wydawnictwo: Insignis
Tłumaczenie: Michał Romanek
Stron: 384
Data wydania: 25 października 2017


Wszelkiego rodzaju książki popularnonaukowe zdecydowanie warto czytać - poszerzają naszą wiedzę o dodatkowe zagadnienia, o których nie mieliśmy pojęcia. W tym przypadku jednak ta wiedza będzie powiększona o coś innego. Właśnie o szczegółowe informacje, o czym tak naprawdę nie mamy pojęcia w otaczającym nas wszechświecie. Brzmiało to na tyle ciekawie, że nie zastanawiałem się ani chwili nad sięgnięciem po tę książkę. Czy dowiedziałem się z tej lektury czegoś ciekawego i rewolucyjnego? Nie mam pojęcia!

Wydaje nam się, że całkiem nieźle poznaliśmy otaczający nas wszechświat. Potrafimy rozłożyć materię na czynniki pierwsze, wiemy jak zbudowany jest atom oraz z czego. Umiemy określić oddziaływania pomiędzy poszczególnymi cząstkami. Wiemy jak, ale nie wiemy dlaczego! A do tego wszystko co wiemy odnosi się jedynie do pięciu procent wszystkiego, co istnieje we wszechświecie. Całą resztę potrafimy precyzyjnie określić w proporcjach, lecz nie wiemy nawet dokładnie czym ona jest. "Nie mamy pojęcia" to nie tylko tytuł książki, ale również maksyma, która powinna nam przyświecać po jej przeczytaniu. Wraz z ogromnym entuzjazmem do odkrywania tego, co nieznane!

niedziela, 12 listopada 2017

"Miłość do trzech Zuckerbrinów" - Wiktor Pielewin

"Miłość do trzech Zuckerbrinów" - Wiktor Pielewin
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Wiktor Pielewin
Tytuł: Miłość do trzech Zuckerbrinów
Wydawnictwo: Psychoskok
Tłumaczenie: Aleksander Janowski
Stron: 332
Data wydania: 20 października 2017


Nieczęsto mam okazję czytać rosyjską literaturę - a szkoda. Posiada pewne cechy, które bez względu na tematykę, którą wybierze autor, sprawiają że jest niezwykle intrygująca. "Miłość do trzech Zuckerbrinów" również te cechy zawiera - sprawiają one jednocześnie, że książka jest niezwykle interesująca, ale również niełatwa w odbiorze. Można powiedzieć, że rosyjska literatura zdecydowanie nie należy do tych "kanapowych". Jednocześnie jednak po takich lekturach, człowiek czuje że czytanie ma sens i potrafi przemówić do wielu aspektów osobowości oraz charakteru, dając pole do przemyśleń. Nawet (albo "zwłaszcza"), jeśli jest to rosyjska literatura z pogranicza satyry (bądź tą satyrą w czystej postaci będąca).

piątek, 10 listopada 2017

Bardzo chcę! #39 - Roger Lancelyn Green "Mity skandynawskie"

Roger Lancelyn Green "Mity skandynawskie"
Źródło: Lubimy Czytać
Patrzę na tę liczbę przy nazwie cyklu i co chwilę się dziwię, że to już tyle miesięcy minęło. W końcu każdy kolejny odcinek to kolejny miesiąc - listopad jest więc trzydziestym dziewiątym z rzędu miesiącem, w którym publikuję tytuł z mojej listy "Chcę przeczytać"! Całkiem nieźle, nie? To dopiero pokazuje jak długo człowiek potrafi prowadzić pewne przedsięwzięcie. :) A jak się okazuje, zgodnie ze statystykami, cykl "Bardzo chcę" cieszy się dość sporym zainteresowaniem. Każdy z postów jest chętnie odwiedzany, co mnie jednocześnie zaskakuje i cieszy. Chociaż zaskakiwać w sumie nie powinno - sam lubię zajrzeć do różnych zapowiedzi - nigdy nie wiadomo co ciekawego się może trafić. :)

Tym razem przedstawiam Wam książkę, która świetnie łączy się z moimi niezbyt rozwijanymi zainteresowaniami. Ogólnie pojęta mitologia od zawsze mnie fascynowała, chociaż nigdy nie miałem ambicji, żeby być jakimś znawcą czy ekspertem. Jedyne wymierne osiągnięcia, jakie na tym polu kiedykolwiek zdobyłem to podium w konkursach mitologicznych w szkole. To jednak jak wiadomo, wiedza na dość niskim poziomie. :) Nie miałem też nigdy wielkich chęci na zagłębianie się pilne w jakąkolwiek mitologię, jednak zawsze bardzo chętnie czytam książki jej poświęcone. Nieważne czy to mitologia grecka, skandynawska czy całkiem wymyślona od zera współcześnie mitologia Śródziemia. Czasem jednak mam ogromną ochotę na poczytanie czegoś w tych klimatach, więc tym razem nabrałem jej na "Mity skandynawskie", których autorem jest Roger Lancelyn Green!

wtorek, 7 listopada 2017

"Łups!" - Terry Pratchett

"Łups!" - Terry Pratchett
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Terry Pratchett
Tytuł: Łups!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Stron: 414
Data wydania: 25 maja 2016


To już dwudziesty pierwszy tom wydany w ramach Kolekcji "Świata Dysku" przez wydawnictwo Prószyński i S-ka we współpracy z Edipresse. Tak naprawdę to już połowa całej serii, więc jeśli ktoś czyta ją po kolei jak ja, to pozostało mu drugie tyle do przeczytania. Pratchetta oczywiście nigdy za wiele, a zwłaszcza jednego z moich ulubionych podcykli o Straży Miejskiej. "Łups!" to właśnie dalsze losy Komendanta Vimesa, zwanego również jego łaskawością. Szkoda, oj wielka szkoda, że nie powstało więcej książek z tego podcyklu - są po prostu genialne!

Każdy mieszkaniec Ankh-Morpork zna historię Doliny Koom. Wiele lat temu w zasadzkę krasnoludów wpadły tam trolle. A może odwrotnie... Do tej pory nikt nie zna prawdy, jednak co paręset lat Dolina Koom ponownie daje o sobie znać poprzez starcie trolli z krasnoludami. Tym razem może to się stać w Ankh-Morpork - tuż pod nosem Komendanta Vimesa. No, chyba że wyjaśni sprawę pewnych morderstw. Albo chociaż jednego morderstwa. No, w każdym razie musi coś zrobić. I zrobi - w końcu to Komendant Vimes, prosty i nieprzekupny, dziękuję serdecznie.

sobota, 4 listopada 2017

Co pod pióro w listopadzie 2017?

"Listopad włazi do miast", jak to śpiewał (i wciąż śpiewa) Piotr Rogucki w jednej ze swych piosenek. Wcześnie się robi ciemno, na zewnątrz coraz bardziej zimno. Ogólnie atmosfera jesienna, z drobną nutką zimowej. A kto wie, czy śnieg nie zaskoczy drogowców pod koniec miesiąca! W każdym razie na chandrę najlepsze jest coś, co człowieka wyciszy, uspokoi i odstawi choć na chwilę codzienne zmartwienia. Część osób ma swoje hobby, któremu się oddaje z przyjemnością. Część stara się zaliczyć jakiś wyjazd na wycieczkę, poznać nowe miejsca. A niektórzy po prostu lubią sobie usiąść lub położyć się z dobrą książką i zapomnieć o szarej rzeczywistości. 

Warto więc przygotować sobie odpowiednie tytuły, które idealnie odpędzą ciemne barwy i chłód! Ja już sobie takowe wybrałem, chociaż jak zwykle wszystko może się zmienić w zależności od rozwoju sytuacji. Klasycznie zamieszczam trzy pozycje w niniejszym spisie, chociaż ostatnio udaje mi się więcej czasu poświęcać na czytanie. Półki pękają w szwach, kolejki się robią coraz dłuższe, ale tak czy siak ciągle czerpię niewysłowioną przyjemność z lektury! 

czwartek, 2 listopada 2017

Podsumowanie październik 2017

Jesień pełną gębą, dosłownie i w przenośni! Wiatrem można się ostatnio wręcz zachłysnąć, a i trochę liści może wpaść do buzi jak się jest niezbyt ostrożnym. Pogoda ogólnie do wychodzenia nie zachęca, ale ja tam twardo staram się każdego dnia zrobić co najmniej 8 000 kroków. Takie tam, podstawowe ruszanie się dla zdrowotności. Wieczorami jednak przed snem ukojenie myśli w postaci książki musi być. Nie pamiętam już od kiedy staram się trzymać sztywno mojej zasady, która mówi "wyłącz wcześniej laptopa i poczytaj zamiast tracić czas!" - na razie działa. Oczywiście czasem albo nie mam czasu, albo zwyczajnie mi się nie chce, ale w ogólnym rozrachunku raczej się tego trzymam. Dzięki temu mogę poświęcić trochę wieczoru na miłą rzecz, a do tego umysł odpoczywa i się relaksuje przygotowując się do snu.

wtorek, 31 października 2017

Zmiana adresu bloga - zpiorem.pl

Cześć i czołem! Dzisiaj tylko krótka i szybka informacja - być może zauważyliście, być może jeszcze nie, ale wreszcie się w sobie zebrałem i podpiąłem do bloga własną domenę. :) Po prostu, zwyczajnie zpiorem.pl! Możecie się dostać oczywiście wykorzystując również stary adres - przekierowanie oczywiście mam włączone. Możecie jedynie napotkać drobne problemy z Disqusem u mnie - mam nadzieję, że miną szybko. Migruję dopiero i prostuję adresy, więc może to trochę potrwać. Widzę, że najnowsze wpisy już się przemigrowały na nową domenę, więc powinno być git. Jeśli jednak coś zauważycie, to dajcie mi, proszę znać. :) To tyle na dziś - witamy w świecie krótszych domen i możliwości szybszego wpisania adresu bloga!

Nowy adres od dziś to:

http://zpiorem.pl



niedziela, 29 października 2017

"Wołyń. Bez litości" - Piotr Tymiński

"Wołyń. Bez litości" - Piotr Tymiński
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Piotr Tymiński
Tytuł: Wołyń. Bez litości
Wydawnictwo: Novae Res
Stron: 488
Data wydania: 15 marca 2017


Tematyka Wołynia była wielokrotnie poruszana zarówno w literaturze, jak i filmie. Niewątpliwie jest ona bardzo ciężka zarówno dla twórców, jak i odbiorców. Osobiście nie boję się sięgać po takie pozycje, jednak zawsze pozostaje pewna obawa podczas konstruowania opinii. W przypadku książki autorstwa Piotra Tymińskiego jest to o tyle cięższe, że czytelnik otrzymuje stonowaną, rzetelną i zbilansowaną konstrukcję. Na pewno mogę napisać na samym wstępie, że lektura była warta poświęcenia każdego czasu.

Stanisław Morowski poznał niemalże na własnej skórze czym skończył się jeden z pierwszych ataków Ukraińskiej Armii Powstańczej na Polaków zamieszkujących Wołyń. Rok 1943 był dla niego początkiem długiej tułaczki, ciągłych walk oraz uciekania przed śmiercią. Z jednej strony nacjonaliści, z drugiej niemiecki okupant, a z trzeciej niestały i podstępny sowiecki "sojusznik".

czwartek, 26 października 2017

Darmowy fragment Anne Bishop - "Zapisane w Kartach"

Anne Bishop - "Zapisane w Kartach"

Tym razem mam dla Was post bardzo nietypowy - zawiera on bowiem informację o darmowym, udostępnionym przez Wydawnictwo Initium fragmencie najnowszej powieści Anne Bishop o wdzięcznych tytule "Zapisane w Kartach". W tekście załączam również link do pobrania tego fragmentu, składającego się z ponad pięćdziesięciu stron! Co jest takiego wspaniałego i nietypowego w tej książce, że Wydawnictwo postanowiło udostępnić kilkadziesiąt stron? Zajrzycie w linka, a sami się przekonacie - od razu zobaczycie czym się to wydanie wyróżnia. :)

"Zapisane w Kartach" to piąty tom cyklu "INNI", wydawanego w Polsce przez Wydawnictwo Initium od 2013 roku. Wszystkie części zebrały bardzo wysokie oceny i przychylne opinie krytyków. Najnowsza część będzie miała swoją premierę na początku listopada bieżącego roku. To już niedługo, więc być może Wydawnictwu uda się kogoś namówić w tych ostatnich dniach przed wielkim wypuszczeniem!

wtorek, 24 października 2017

[PREMIERA] "Efektor" - Thomas Arnold

"Efektor" - Thomas Arnold
Źródło: Autor
Autor: Thomas Arnold
Tytuł: Efektor
Wydawnictwo: Agencja Reklamowo - Wydawnicza VECTRA
Stron: 368
Data wydania: 27 października 2017


Książki Thomasa Arnolda zawsze są dla mnie okazją do zagłębienia się w świetną historię. Przeczytałem wszystkie wydane przez niego do tej pory pozycje, łącznie z odświeżoną "Anestezją". Z niecierpliwością czekam na każdy kolejny tom. Tak już przywykłem do jednoczesnego trzymania poziomu oraz tego, że autor sam sobie poprzeczkę co chwilę podwyższa, że jestem niemalże pewien sukcesu. W ciemno również zacząłem polecać "Efektora" jeszcze zanim w ogóle się pojawił. Jak się okazuje, nie wyszedłem na tym źle. Nie muszę cofać swoich słów. Powinienem jednak zgrzytać zębami, że zachwalałem za słabo. Choć żeby sprawiedliwości stało się zadość, wychwalałem utwór zdecydowanie bardziej spokojny niż to, co czytałem do tej pory.

środa, 18 października 2017

"World of Warcraft: Narodziny Hordy" - Christie Golden

"World of Warcraft: Narodziny Hordy" - Christie Golden
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Christie Golden
Tytuł: World of Warcraft: Narodziny Hordy
Wydawnictwo: Insignis
Tłumaczenie: Dominika Repeczko
Stron: 328
Data wydania: 15 lutego 2017


Na grze w World of Warcraft straciłem niemalże całe liceum. Wcześniej zagrywałem się namiętnie w Warcraft III razem z dodatkiem i do tej pory uważam to za jeden z najlepszych fabularnie tytułów wszech czasów. W ogóle ze stajni Blizzarda wychodziły niemalże same perełki, jednak świat Warcrafta jest mi najbliższy. Na swoim koncie mam kilka powieści, które zostały osadzone w jego uniwersum, ale chyba jeszcze żadna z nich nie była tak dobra, jak "Narodziny Hordy". Zdecydowanie mam ochotę na więcej i cieszę się, że czekają już na mnie "Przebudzenie Króla Lisza".

Draenor od wielu lat karmił płodami swoich ziem orków oraz draenei. Obie rasy żyły w pokoju, choć zdecydowanie od siebie oddalone. Jedni nie wchodzili drugim w drogę, choć handel kwitł. Zdarzały się również nieśmiałe kontakty, jednak nawet te zostały w pewnym momencie całkowicie urwane. Draenei stanąć musieli do walki z Hordą, napędzaną gniewem oraz intrygą Kil'jaedena, jednego z władcy demonów prowadzącego Płonący Legion. To zdecydowanie były mroczne czasy dla orczych klanów, czasy przerwane dopiero przez Thralla.

sobota, 14 października 2017

ZAPOWIEDŹ: "Efektor" - Thomas Arnold

"Efektor" - Thomas Arnold
To już kolejna książka autorstwa Thomasa Arnolda, którą mam zaszczyt objąć swoim patronatem! Jest to jednocześnie kolejna część przygód Davida Rossa i Jamesa Adamsa - dwóch detektywów z wydziału zabójstw w Cleveland, którzy rozwiązali już niejedną, skomplikowaną zagadkę. "Efektor", bo taki nosi tytuł najnowsza powieść Thomasa Arnolda, wydana zostanie 27.10.2017 roku. Jest to drugi dzień Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie, podczas których uczestnicy będą mogli się zobaczyć z autorem! Jeśli jesteście zainteresowani, to zapraszam w piątek, sobotę oraz niedzielę do stoiska C62 . :)

Poprzednie książki Thomasa Arnolda zdecydowanie należą do udanych. Nie bez powodu sam z niecierpliwością wyczekuję każdego kolejnego tomu. Jestem dumnym posiadaczem wszystkich możliwych książek, w tym również odświeżonej "Anestezji", która została przez autora gruntownie przeorana, jeśli można takiego słowa użyć. Po zestawieniu ze sobą obu książek, można gołym okiem zauważyć mnóstwo pracy, która została włożona w dopieszczenie debiutu i poprawę wszelkich zauważonych przez czytelników niedociągnięć. Świadczy to z pewnością o pewnym szacunku do czytelników, na który nie każdy potrafi się zdobyć. Zwłaszcza, że można było odciąć się od "Anestezji", która nie wchodzi w skład cyklu o Rossie i Adamsie, z którym to autor jest głównie kojarzony. Thomas Arnold jednak postąpił inaczej i wypuścił kolejną wersję, która ma niezliczoną liczbę poprawek!

środa, 11 października 2017

[PREMIERA] "Ostatnie srebrniki" - Tadeusz Biedzki

Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Tadeusz Biedzki
Tytuł: Ostatnie srebrniki
Wydawnictwo: Bernardinum
Stron: 224
Data wydania: 11 października 2017


Historia nie jest zdecydowanie moją pasją, jednak dobrze poprowadzona powieść z wątkami historycznymi to coś, obok czego nie potrafię przejść obojętnie. "Ostatnie srebrniki" opisywane są przez wydawnictwo jako historia pisana wzorem Umberto Eco oraz Dana Browna - obiecywane są więc niesamowite implikacje zdarzeń sprzed kilkuset lat oraz doskonała akcja stanowiąca front wydarzeń. Okazuje się, że pierwsza część tych obietnic jest prawdziwa. Niestety ciężko mi to samo napisać o wspomnianym froncie. Można rzec, że jest to książka, co do której można mieć ambiwalentne uczucia.

wtorek, 10 października 2017

Bardzo chcę! #38 - Dan Simmons "Hyperion"

Źródło: Lubimy Czytać
Przeczytałem już niezliczoną liczbę opinii o książkach wydawanych przez Wydawnictwo MAG. Ostatnie moje spotkanie z ich pozycjami było naprawdę bardzo udane - były to książki z serii "Akty Caine'a", a pierwszy tom nosi tytuł "Bohaterowie umierają". Nic więc dziwnego, że moja lista powieści do przeczytania, które bardzo chcę kiedyś zaliczyć, ma coraz więcej pozycji wydawnictwa spod znaku trzech liter. Tym razem więc podzielę się z Wami kolejnym tytułem, tym razem autorstwa Dana Simmonsa - "Hyperion". Pierwszy tom cyklu, obejmującego łącznie cztery książki.

Historia opisana w "Hyperionie" jest niezwykle ciekawa - opowiada o pielgrzymce siedmiorga osób na planetę Hyperion, gdzie mają nadzieję powstrzymać zbliżającą się zagładę ludzkości. Jednak tylko jeden z nich przeżyje a jego prośba zostanie wysłuchana. Opinie podkreślają doskonałe zarysy głównych postaci, szczegółowe nakreślenie osobowości oraz historii ich życia. Całość tworzy barwną opowieść pełną miejsca na własną interpretację tego, co czytamy. Przedstawienie historii każdego z bohaterów pozwala na spojrzenie na te same wątki z różnych perspektyw. Co prawda pierwszy tom stanowi jedynie wstęp do głównej historii przedstawionej w następnych powieściach, ale po pierwsze - od czegoś trzeba zacząć, a po drugie - taki nacisk na postacie nie jest spotykany zbyt często.

niedziela, 8 października 2017

"Co Twój kot próbuje Ci powiedzieć?" - Arden Moore

"Co Twój kot próbuje Ci powiedzieć?" - Arden Moore
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Arden Moore
Tytuł: Co Twój kot próbuje Ci powiedzieć?
Wydawnictwo: Septem
Tłumaczenie: Emilia Hahn
Stron: 256
Data wydania: 2007


Mieszkałem już w swoim życiu z kotami i z chęcią widziałbym te zwierzaki w przyszłości. Kiedy się raz pozna kota, to ciężko się od niego odzwyczaić - jest kompletnie inny niż pies, ale swoją innością potrafi przyciągnąć. To i owo już wiedziałem na temat zachowań, przyzwyczajeń czy gustów kocich, ale zawsze warto swoją wiedzę poszerzać. Dlatego właśnie z wielką chęcią sięgnąłem po tę książkę, którą pożyczył mi znajomy z pracy. Kociarz swoją drogą, z dwoma wspaniałymi kotami. Jeśli chcecie dowiedzieć się nieco więcej na temat swoich czworonożnych przyjaciół, lub zastanawiacie się nad przygarnięciem kocura a potrzebujecie nieco więcej informacji - zachęcam do tej pozycji!

piątek, 6 października 2017

Z ekranu pod pióro #20 - "Kingsman: Złoty krąg"

Źródło: Filmweb
Tytuł: Kingsman: Złoty krąg
Reżyseria: Matthew Vaughn
Premiera: 2017
Gatunek: komedia, akcja


Na samym początku się pochwalę - od czerwca tylko w sierpniu opuściłem kino! Nie liczę oczywiście Netflixa, w którym sobie od czasu do czasu seriale oglądam. Filmy to jednak zupełnie co innego, a zwłaszcza te oglądane na wielkim ekranie. Tym razem wybrałem się na "Kingsman: Złoty Krąg". Pierwszą część pamiętam jako wesołą komedię pomieszaną z filmem akcji, w której można było liczyć na dobry humor i świetne efekty. Liczyłem na dokładnie to samo w kontynuacji, dlatego zbyt długo się nad wyjściem do kina nie zastanawiałem (chociaż wybrałem oczywiście tanie środy w Cinema City!). Czy otrzymałem to, czego oczekiwałem? Zobaczcie sami!

środa, 4 października 2017

Co pod pióro w październiku 2017?

Już czuję, że studenci pojechali na studia. Mieszkam w Toruniu, które jest miastem typowo studenckim i na moim osiedlu właśnie zaczęło brakować miejsc parkingowych. :) Wczoraj pierwszy raz gdzieś od czerwca nie miałem gdzie zaparkować. Muszę się przyzwyczajać. Z drugiej strony mogę sobie w każdej chwili w ciągu dnia przestawić auto, jak się miejsca zwolnią. W końcu mam dwa tygodnie urlopu! Tak, teoretycznie powinienem więc zasuwać z książkami, bo powinienem mieć czas i w ogóle, no ale... No właśnie. Te nasze kochane, polskie ale urlopowe. :) Będzie czas na nadrobienie różnych zaległości, czas na naukę, no i jak zostanie to również czas na książki. Zrelaksować się w końcu również trzeba. Trochę ostatnio sobie nawet w jakieś pomniejsze gierki pogrywam (tak, Oxfordka i tak mnie pewnie w tym momencie wyśmieje :P), ale jednak nie ma to jak pełne wyciszenie przy lekturze.

poniedziałek, 2 października 2017

Podsumowanie wrzesień 2017

To jak drodzy uczniowie - miło spędziliście ten pierwszy miesiąc kolejnego roku szkolnego? Studenci, Wam się kończą laby, a zaczyna powoli ciężka harówka przy egzaminach, kolokwiach, laboratoriach i wykładach. :) Inni znowu nie zauważyli kolejnego miesiąca - w końcu w pracy niemalże każdy miesiąc wygląda tak samo. Chociaż z drugiej strony jest to też fajny miesiąc na urlop. Tuż poza sezonem, ale pogoda jeszcze sprzyja. Zwłaszcza na wypady zagraniczne - dobrać odpowiednią szerokość geograficzną i słońcem się nie trzeba martwić. :) Zawsze jednak warto książkę mieć przy sobie, niezależnie od tego, gdzie jesteśmy i co robimy! Z podobnego punktu widzenia postanowiłem wyjść we wrześniu, dzięki czemu jestem całkiem zadowolony z liczb, które się pojawiły.

sobota, 30 września 2017

"Metro 2033" - Dmitry Glukhovsky

Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Dmitry Glukhovsky
Tytuł: Metro 2033
Wydawnictwo: Insignis
Tłumaczenie: Paweł Podmiotko
Stron: 592
Data wydania: 4 listopada 2015


Na ten tytuł ostrzyłem sobie zęby już od dłuższego czasu. Wszędzie widziałem kolejno pojawiające się powieści osadzone w uniwersum stworzonym przez autora trylogii "Metro 2033". Każda zapowiedź, recenzja czy informacja zwiększała mój apetyt na rozpoczęcie przygody z tym światem, ale chciałem koniecznie rozpocząć właśnie od "Metro 2033", tak dla zasady. Udało mi się wreszcie dostać w swoje ręce egzemplarz i choć czytanie nie było łatwe, to z pewnością przyjemne. Okazuje się bowiem, że książka ta była warta czekana na nią. Żałuję tylko, że nie spotkałem się z nią wcześniej.

poniedziałek, 25 września 2017

[PREMIERA] Chris Weitz - "Młody świat"

Chris Weitz - "Młody świat"
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Chris Weitz
Tytuł: Młody świat
Wydawnictwo: Insignis
Tłumaczenie: Olga Siara
Stron: 360
Data wydania: 27 września 2017


Niezbyt często sięgam po książki młodzieżowe - nie do końca przemawia do mnie język, którym są napisane. W wielu przypadkach jednak moje spotkania z nimi okazały się być wystarczająco przyjemne, żebym nie żałował swojej decyzji. Bardzo dobre wspomnienia mam z większością młodzieżówek utrzymanej w klimatach postapokaliptycznych lub dystopijnych. A już najlepsze okazały się te, które mają sporo elementów naukowych. Książki, których autorzy zadali sobie trud poszukiwania informacji dotyczących prawdopodobieństwa wystąpienia opisywanych wydarzeń wraz z ich zagnieżdżeniem w obecnie znanej nauce. Taką książką właśnie jest "Młody świat".

poniedziałek, 18 września 2017

Z Netflixa pod pióro S01E01 - "Czarne lustro" sezon 1

"Czarne lustro" sezon 1
Źródło: Filmweb
Oryginalny tytuł: Black Mirror
Twórca: Charlie Brooker
Rok: 2011
Gatunek: dramat, thriller, sci-fi


Na serial ten trafiłem poprzez rekomendacje Netflixa. Z opisu wynikało, że jest to w pewnym sensie ostrzeżenie, ale i parodia potencjalnej przyszłości. Przyszłości pełnej nowych technologii oraz niebezpieczeństw z nią związanych. Każdy odcinek to całkiem osobna historia, która przedstawia nam konsekwencje, z jakimi możemy się mierzyć za X lat. Tego typu tematy mnie niesamowicie interesują, zwłaszcza w obliczu ogromnego zainteresowania tematyką AI oraz przyszłością technologii. Po pierwszym sezonie muszę przyznać, że jestem nieco skonfundowany. Pozytywnie, ale jednak skonfundowany.

piątek, 15 września 2017

Praca zbiorowa - "Krainy Wtajemniczeń"

Praca zbiorowa - "Krainy Wtajemniczeń"
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Praca zbiorowa
Tytuł: Krainy Wtajemniczeń
Wydawnictwo: ISA
Tłumaczenie: Natalia Łajszczak
Stron: 265
Data wydania: 2006 (data przybliżona)


Dawno temu zaczytywałem się w historie z uniwersum Forgotten Realms. Było to mniej więcej w czasach, kiedy szczyty popularności wśród gier osiągały takie tytuły jak Baldur's Gate czy Icewind Dale. Do tej pory mam sentyment do książek, których głównym bohaterem jest Drizzt Do'Urdem - drow, który całkiem odwrócił się od typowych zachowań jego rasy. "Krainy Wtajemniczeń" czytałem już jakieś 7-8 lat temu, obecnie postanowiłem je sobie odświeżyć. To doświadczenie jest świetnym przykładem, jak bardzo gust czytelniczy może zmienić się w ciągu paru lat.

środa, 13 września 2017

Z ekranu pod pióro #19 - "To"

King "To"
Źródło: Filmweb
Tytuł: To
Reżyseria: Andres Muschietti
Premiera: 2017
Gatunek: horror


Książek Kinga chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Jedni uwielbiają, inni nie trawią (zazwyczaj ze względu na ciągnące się opisy). Ekranizacje powieści tego autora są dość wymagające, zwłaszcza że potrafi on budować niesamowity klimat. Widziałem już "To" przerzucone na wielki ekran w roku 1990 i - jak na ekranizację - przypadło mi do gustu. Starało się oddać to, co stworzył King w swojej powieści, czyli nie tylko samego klauna, ale obraz małego miasteczka oraz przemian wewnętrznych bohaterów. O samej zawartości powieści można pisać całe referaty. Niestety nowa ekranizacja z 2017 ogranicza się do jednej rzeczy - klaun, klaun, potem trochę klauna i na koniec jeszcze klaun.

poniedziałek, 11 września 2017

[PREMIERA] "Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego" - Samir

"Zapiski z Rakki" - Samir
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Samir
Tytuł: Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego
Wydawnictwo: Insignis
Tłumaczenie: Michał Romanek
Stron: 108
Data wydania: 13 września 2017


Na co dzień raczę się głównie beletrystyką. Fantastyka, sporo kryminałów lub thrillerów. Jednak obok tej książki nie sposób było przejść obojętnie i po nią nie sięgnąć - nawet jeśli nie jest to literatura, którą zazwyczaj czytałem. Sytuacja w Syrii, Islam oraz kwestia uchodźców to bardzo drażliwe tematy, które od wielu miesięcy są na ustach niemalże każdego człowieka. Grzechem byłoby więc nie sprawdzić, co na temat życia pod batem Państwa Islamskiego ma do powiedzenia człowiek w Syrii urodzony - dla którego państwo jest ojczyzną, a Islam religią kompletnie różną od tego, co widział każdego dnia na ulicach.

niedziela, 10 września 2017

Bardzo chcę! #37 - Tad Williams "Miasto złocistego cienia"

Tad Williams "Miasto złocistego cienia"
Źródło: Lubimy Czytać
Z Tadem Williamsem miałem już przyjemność spotkać się w mojej domowej biblioteczce. Przedstawił mi swój młodzieżowy cykl, "Smoki ze zwyczajnej farmy". Spotkanie to przebiegło całkiem obiecująco i przyjemnie. Nie było to może coś, co mógłbym zapamiętać na całe życie, ale w gruncie rzeczy napawało optymizmem. Wówczas nawet nie wiedziałem, że autor ma na swoim koncie parę innych, niekoniecznie młodzieżowych książek. Może powinienem to ująć nieco inaczej - wiedziałem, że jest autorem kilkudziesięciu pozycji, jednak jego smoki nie porwały mnie na tyle, abym przyglądał się bliżej jego dorobkowi. To chyba był mały błąd, na który sobie niechcący pozwoliłem. Okazuje się bowiem, że napisał on wiele wysoko ocenianych książek, a jedną z nich jest właśnie "Miasto złocistego cienia", pierwszy tom tetralogii "Inny świat". Dołączył więc do mojej puli książek, które chcę przeczytać. Do tego stopnia, że z wielką chęcią podzielę się z Wami tą informacją, mając oczywiście nadzieję, że ktoś z Was jest w stanie powiedzieć coś więcej na ten temat. :)

piątek, 8 września 2017

"Chudszy" - Stephen King

"Chudszy" - Stephen King
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Stephen King (jako Richard Bachman)
Tytuł: Chudszy
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Robert P. Lipski
Stron: 298
Data wydania: 12 lipca 2017


Kiedy pojawiła się w sprzedaży kolekcja książek Stephena Kinga, postanowiłem, że kupię tylko kilka pierwszych egzemplarzy. Akurat tamte znałem, choć nie czytałem, a w swojej biblioteczce chciałem mieć. Jakoś tak wyszło, że do swojego kalendarza wrzuciłem daty pojawiania się kolejnych tomów i kupiłem jak na razie wszystkie. Za sobą mam już kilka przeczytanych powieści i muszę przyznać, że nie żałuję decyzji o dalszych zakupach. Jeśli tylko większość książek będzie tak dobra jak "Chudszy", to będą to dobrze wydane pieniądze.

Kiedy Billy Halleck - młody prawnik z problemem nadwagi - potrąca śmiertelnie starą Cygankę, nie wie jeszcze, że jego życie właśnie zamienia się w jedno, wielkie nieszczęście. Nie przeczuwa tego nawet wtedy, gdy po rozprawie uniewinniającej go (dobry kumpel sędzia nie pozwoli, żeby się kumplom krzywda stała, o nie), stary Cygan dotyka go i szepcze tylko jedno słowo. Od tej chwili Billy przestaje mieć problem z nadwagą. Pojawia się jednak o wiele bardziej poważny... problem.

poniedziałek, 4 września 2017

Co pod pióro we wrześniu 2017?

Wrzesień zapowiada się bardzo świetnie, przynajmniej w mojej opinii. Sam sierpień też był bardzo fajny, co miałem okazję już podsumować w osobnym poście. Udało mi się nawiązać współpracę z Agencją AIM Media, która reprezentuje Wydawnictwo Insignis - zaowocuje to właśnie wspaniałym wrześniem z mnóstwem książek! Oprócz tego czekam na tom od Wydawnictwa Psychoskok oraz na pewną książkę polskiego autora, która nawiązuje do wydarzeń, które miały miejsce w Wołyniu podczas II Wojny Światowej. Jak zwykle pozostawię jednak nieco tajemnicy, przynajmniej dopóki rzeczone lektury do mnie nie dotrą. :)

Jak więc widzicie zapowiada się bardzo czytelniczy miesiąc. Teraz trzeba jedynie tak sobie czas zaplanować, aby mieć go jak najwięcej na leniwe przerzucanie kartek! Zwłaszcza, że kilka z książek, na które czekam, jeszcze nie miały swojej premiery. A do tego przydałoby się jeszcze przemycić gdzieś Kinga! Tak, tego Stephena Kinga. Nie wiem czy wiecie, ale Kasia z bloga Kącik z Książką po raz kolejny organizuje Dzień Czytania Kinga w dniu jego urodzin. Z wielką chęcią wezmę w nim udział, jeśli tylko sensownie sobie wszystko zaplanuję. :) Tak czy siak gorąco Wam polecam spróbować przyjąć wyzwania - w końcu to tylko jeden dzień! :)

niedziela, 3 września 2017

Podsumowanie sierpień 2017

Właśnie minęły wakacje - a przynajmniej te, które znane są wszystkim uczniom. Oczywiście osoby pracujące i studenci również często korzystają z tych letnich miesięcy, aby odpocząć nieco od całego roku wytężonej pracy. Sam również skorzystałem z sierpnia i zwolniłem swoje obroty - co między innymi widać w liczbie przeczytanych książek. I tak miałem na nie w sumie niewiele czasu. Odwiedziłem byłą stolicę Polski, w której spędziłem kilka dni, zajrzałem do obecnej stolicy naszego kraju, pierwszy raz wyjechałem na żagle i to wszystko w jednym miesiącu! Ogólnie więc odpoczynek mogę zaliczyć do udanych, a wrzesień rozpocząć z nową dawką energii!

piątek, 1 września 2017

"Ścieżka Gniewomira" - Piotr Skupnik

"Ścieżka Gniewomira" - Piotr Skupnik
Źródło: Lubimy Czytac
Autor: Piotr Skupnik
Tytuł: Ścieżka Gniewomira
Wydawnictwo: Psychoskok
Stron: 208
Data wydania: 18 sierpnia 2017


Byłoby lekkim niedomówieniem, gdybym stwierdził, że jestem ogromnym fanem zarówno mitologii nordyckiej, jak i słowiańskiej. Niestety nie przyłożyłem się nigdy do poznania obu z nich zbyt mocno, chociaż fascynują mnie historia ludów zamieszkujących zarówno obecne tereny Polski, Czech czy Słowacji, jak i Skandynawii. "Ścieżka Gniewomira" wydaje się więc trafiać idealnie w moje niezwykle wąskie, historyczne zainteresowania. Mamy tu bowiem do czynienia zarówno z elementami kultury wikingów, jak i słowiańskiej, a początek historii ma miejsce w okolicach wyzwolenia Czech przez księcia Kazimierza I Odnowiciela.

Oli Egilsson, którego ojcem był jeden z norweskich jarli, a matką niewolnica, przystępuje do niezwykłej spowiedzi. Ksiądz Anzelm spisuje ją na kartkach, aby pokazać historię życia tego niezwykłego wojownika, który sporą część swojego życia spędził pod rozkazami trzech kolejnych władców Polski. Począwszy od dzieciństwa gdzieś wśród norweskich fiordów, przez wiele walk oraz dowodów męstwa, aż po odpoczynek nieopodal Gniezna, wśród pięknej, wiejskiej natury.

wtorek, 29 sierpnia 2017

"Straż nocna" - Terry Pratchett

"Straż nocna" - Terry Pratchett
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Terry Pratchett
Tytuł: Straż nocna
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Stron: 428
Data wydania: 12 maja 2016


Jeśli o mnie chodzi, to Terry Pratchett nigdy się nie znudzi. Zwłaszcza książki opowiadające o życiu w Ankh-Morpork oraz o Straży Miejskiej. Są przepełnione humorem - często czarnym - oraz ogromną ilością złośliwości i sarkazmu. Na szczęście "Straż Nocna" nie jest ostatnim, ani nawet przedostatnim tomem, w którym spotkam się ze wspomnianymi tematami. Nie jest też pierwszym, nie jest najlepszym ani najgorszym. Jest jednak bardzo w porządku i myślę, że takie podsumowanie może okazać się najlepsze.

Manipulacja czasem nigdy nikomu nie wyszła jeszcze na dobre. Sam Vimes, komendant Straży Miejskiej stara się jednak wpisać w karty historii jako pierwszy, któremu wyszło to na dobre. Tak naprawdę to nie ma wyjścia. Nie tylko musi zmierzyć się z własną przeszłościąi to dosłownie, ale również wyszkolić siebie samego na siebie samego. Fakt, że będzie musiał tego wszystkiego dokonać w Ankh-Morpork będzie tylko dodatkowym utrudnieniem. Ale co to jest dla Sama Vimesa, nieustraszonego pogromcy złoczyńców i diuka?

czwartek, 24 sierpnia 2017

Z Netflixa pod pióro - pilot

Ci, którzy śledzą mój profil na Facebooku zapewne już wiedzą, że od paru tygodni jestem dumnym posiadaczem konta na Netflixie. W sumie tak po prawdzie to posiadaczką jest moja lepsza połówka, która w serialach odnalazła to, co ja w książkach, ale też z niego korzystam. Mam swój własny profil ze swoimi własnymi listami, ulubionymi filmami/serialami i całą resztą netflixowej otoczki. Skoro jednak mam do niego dostęp, to zamierzam z niego korzystac - oczywiście w dość ograniczonym zakresie. Ze względu na brak czasu nie będę pochłaniał serialu za serialem. Ograniczę się raczej do jakiegoś... sezonu czy dwóch w miesiącu. To i tak dość optymistyczne szacunki. Zależy wszystko oczywiście od tego ile odcinków per sezon ma dany serial i jak długie te odcinki będa.

W związku z tym, że sam lubię poczytać czasem opinie o serialach, to postanowiłem stworzyć taki nieregularny cykl (tak, wiem, u mnie nie zawsze te cykle przeżywają zbyt długo...) - posiadać będzie niezbyt oryginalną nazwę "Z Netflixa pod pióro". Jest to nawiązanie do cyklu "Z ekranu pod pióro", w którym przedstawiam swoje krótkie, całkowicie nieprofesjonalne opinie o filmach. Dalej będę go prowadził i zamieszczał opinie o filmach - również tych obejrzanych na Netflixie (w końcu ta platforma to nie tylko seriale). Tutaj będą się ukazywały właśnie seriale. A skoro to cykl serialowy, to powinien mieć swój pilot, który właśnie czytacie!

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

"Pomnik Cesarzowej Achai" Tom V - Andrzej Ziemiański

"Pomnik Cesarzowej Achai" Tom V - Andrzej Ziemiański
Źródło: Lubimyczytac
Autor: Andrzej Ziemiański
Tytuł: Pomnik Cesarzowej Achai
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Stron: 996
Data wydania: 18 maja 2016


Piąty i ostatni już tom "Pomnika Cesarzowej Achai" - historii poszukiwań tytułowego monumentu. Twóczość Andrzeja Ziemiańskiego poznałem właśnie dzięki trylogii Achai, jeszcze gdzieś za czasów gimnazjum. Bardzo dawno znaczy się. Niewiele pamiętam co prawda z tamtych książek, ale kojarzę, że świat utworzony przez autora porwał mnie w swe sidła. Niestety nie mogę tego samego napisać o "Pomniku Cesarzowej Achai". Zwłaszcza, że ostatni tom niestety okazał się być słabszy od poprzednich. A taką miałem nadzieję na coś lepszego...

Wyścig po pomnik nieżyjącej już cesarzowej trwa. Dotyka nawet tę żyjącą, współczesną, wokół której kręgi partyzantó coraz mocniej się zaciskają. Wywiad marynarki RP też nie ma łatwo - wszystko wydaje się powoli walić i palić, a informacje przeciekają wszystkim przez palce. Kiedy do wyścigu dołącza kolejna siła, wszystko wydaje się wisieć na włosku. Trzeba się jednak spiąć, zakasać rękawy i wziąć do roboty. Spuszczając wszystkim wokół tradycyjny, polski łomot.

czwartek, 17 sierpnia 2017

[PREMIERA] "Felicia zaginęła" - Jørn Lier Horst

"Felicia zaginęła" - Jørn Lier Horst
Źródło: Lubimy Czytać
Autor: Jørn Lier Horst
Tytuł: Felicia zaginęła
Wydawnictwo: Smak Słowa
Tłumaczenie: Milena Skoczko
Stron: 354
Data wydania: 16 sierpnia 2017


Swoją przygodę z norweskim pisarzem, którego książkę właśnie skończyłem czytać, zacząłem dzięki uprzejmości Business & Culture. Tak po prawdzie to bezpośrednio zawdzięczam to Oli z bloga Aleksandrowe Myśli, która razem z wygraną książką (zamienioną zresztą na "Kobiety z bloku 10", którą bardzo chciałem przeczytać!) wysłała mi pocztówkę. Uprawniała ona do odebrania "Poza sezonem" - pierwszej powieści tego autora, z którą miałem do czynienia. Aktualnie mam za sobą pięć książek, które napisał Jørn Lier Horst, a muszę jeszcze kilka nadrobić. "Felicia zaginęła" to druga w kolejności napisana przez niego książka i jednocześnie ósma wydana w Polsce. Chyba zdecydowanie lubię tego autora.

czwartek, 10 sierpnia 2017

Bardzo chcę! #36 - Mark Z. Danielewski "Dom z liści"

Mark Z. Danielewski "Dom z liści"
Źródło: Lubimy Czytać
Uff, przez chwilę się zastanawiałem czy uda mi się naskrobać tego posta w terminie. Była realna szansa obsuwy o jeden dzień. Dzisiaj wróciłem dopiero z krótkiego urlopu, a wcześniej niczego niestety sobie nie przygotowałem. Może to i lepiej, ponieważ właśnie ten brak szkieletu trzydziestego szóstego wpisu z cyklu "Bardzo chcę!" zaowocował dokładnie tym tytułem, o którym macie okazję poczytać! Tak naprawdę możecie podziękować Kamilowi z bloga Świat Bibliofila - to właśnie on mnie uświadomił w komentarzach pod moją opinią o "Illuminae", że przegapiłem świetną książkę. Na tyle świetną, że aż od razu wrzucam ją w dzisiejszy odcinek mojego comiesięcznego cyklu.

Jak się okazuje, mogła ominąć mnie niezła gratka. "Dom z liści" bowiem - podobnie jak "Illuminae" - napisany jest z wykorzystaniem niecodziennej formy. Nie jest to klasyczna książka, z narracją, takim samym krojem oraz wielkością fontu. Ciągle się coś dzieje z tekstem - a to zmienia się krój, a to pojawiają się dodatkowe komentarze, przekreślenia, zmiana prowadzenia samych linijek tekstu. No prostu chaos i rozczłonkowanie wszystkiego na wszelkie możliwe sposoby! Inne zupełnie podejście niż w przypadku "Illuminae", jednak dalej niezwykle intrygujące i zachęcające.

niedziela, 6 sierpnia 2017

"Illuminae. Illuminae Folder_01" - Jay Kristoff, Amie Kaufman

"Illuminae. Illuminae Folder_01" - Jay Kristoff, Amie Kaufman
Źródło: Lubimyczytac
Autor: Jay Kristoff, Amie Kaufman
Tytuł: Illuminae. Illuminae Folder_01
Wydawnictwo: Otwarte
Tłumaczenie: Mateusz Borowski
Stron: 598
Data wydania: lipiec 2017


Kiedy Wydawnictwo Otwarte proponowało "wspólne wydanie" tej książki, już wiedziałem z opisu, że forma mi przypadnie do gustu. Każde odstępstwo od normy ma potencjał, tylko trzeba go odpowiednio wykorzystać. Zbudowanie historii wykorzystując do tego celu raporty, plany, mapy, stenogramy, notatki, listy i fragmenty chatów musi robić wrażenie. Zwłaszcza, kiedy autorzy ograniczą się TYLKO do takich form. Jeśli do tego dobierze się świetną historię, to dostaniemy coś wyróżniajcego się na tle całego rynku literatury. Jay Kristoff i Amie Kaufman może trochę dali ciała w samej warstwie fabularnej, ale forma mnie naprawdę porwała. Oby więcej tego typu książek! Świat byłby nie tylko piękniejszym miejsce, ale również o wiele bardziej kreatywnym.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...