Pokazywanie postów oznaczonych etykietą John Ronald Reuel Tolkien. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą John Ronald Reuel Tolkien. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 czerwca 2019

Bardzo chcę! #58 – „Niedokończone opowieści” J.R.R. Tolkien

Źródło: Lubimy Czytać
Tolkiena nie trzeba chyba absolutnie nikomu przedstawiać. Można go uwielbiać, można nienawidzić, ale „Władca Pierścieni” oraz „Hobbit” tak mocno wżarły się w popkulturę, że nie sposób o nich słyszeć przynajmniej kilka razy w roku. Chyba każdy ma znajomego, który wychwala twórczość Tolkiena, lub takiego, który zachodzi w głowę jak w ogóle można to czytać. Wszystko się jednak sprowadza do tego, że nazwisko tego brytyjskiego pisarza jest znane wszem i wobec. Mniej znane jednak są dzieła inne niż wspomniany już „Władca Pierścieni” oraz „Hobbit. Część osób kojarzy jeszcze „Silmarillion”, który jest dość chętnie czytany przez fanów twórczości autora, ale wielu osobom ciężko wymienić inne tytuły. A „Niedokończone opowieści” warto znać, zwłaszcza jeśli się jest fanem Tolkiena. Co prawda cała książka to nie tylko dzieło J.R.R. Tolkiena, ale również po części jego syna, Christophera, jednak same opowieści to oczywiście dzieło ojca.

„Niedokończone opowieści” wydają się być idealnym uzupełnieniem zarówno wspomnianego już „Władcy Pierścieni”, jak i „Silmarillion”. Zawierają w sobie między innymi historie opowiedziane z perspektywy znanych postaci z wcześniej wymienionych powieści oraz więcej szczegółów dotyczących mitologii Śródziemia, jego wzlotów oraz upadków i walki między różnymi istotami. Sam Christopher Tolkien dodał do każdej z opowieści swój komentarz, dzięki któremu można lepiej wczuć się w klimat i zrozumieć umiejscowienie danej historii w chronologii Śródziemia. 

To wszystko, co napisałem oraz jeszcze więcej można przeczytać w oficjalnym opisie prosto od Wydawnictwa Zysk:

„Fascynujący zbiór historii rozgrywających się od Dawnych Dni Śródziemia po zakończenie Wojny o Pierścień, stanowiących kontynuację Hobbita, Władcy Pierścieni i Silmarillionu. Książka skupia się na Śródziemiu, zawiera barwną opowieść Gandalfa o tym, jak doszło do tego, że wysłał krasnoludów na słynną kolację w Bag End, opis pojawienia się boga morza Ulma przed Tuorem u wybrzeży Beleriandu oraz dokładny opis wojskowej organizacji Jeźdźców Rohanu, a także relację z podróży Czarnych Jeźdźców w poszukiwaniu Pierścienia. Czytelnik znajdzie tu też jedyną ocalałą opowieść o wielowiekowej historii Númenoru sprzed jego zagłady oraz wszystko, co wiadomo o Pięciu Czarodziejach wysłanych przez Valarów do Śródziemia, a także o Widzących Kamieniach znanych jako palantíry oraz o legendzie o Amrothu. Wszystkie te opowieści zostały zebrane przez syna i literackiego spadkobiercę J.R.R. Tolkiena, Christophera Tolkiena, który napisał przedmowę, a także zaopatrzył każdą historię w krótki komentarz, dzięki któremu czytelnik może wypełnić luki w narracji oraz umieścić daną opowieść w kontekście pozostałych dzieł mistrza”.

Czytaliście? Możecie polecić? A może dopiero się dowiedzieliście o istnieniu „Niedokończonych opowieści” i też nabraliście na nie ochotę? :D 

poniedziałek, 29 grudnia 2014

5 najlepszych książek, które przeczytałem w 2014 roku

Koniec grudnia to czas podsumowań. Część spraw można podsumować już teraz, część dopiero po Nowym Roku. Skorzystam z okazji i rozpocznę swoje podsumowania już teraz, gdyż na bardziej obszerne i wymagające większej analizy sprawy nie będę miał czasu aż do 1 stycznia - niestety tak się złożyło, że ostatnie trzy dni starego roku 2014 spędzę w pracy robiąc po co najmniej 12 godzin. :) Na całe szczęście stworzenie krótkiego zestawienia pięciu najlepszych - według mnie - przeczytanych przeze mnie książek nie wymaga myślenia ani dużej ilości czasu. Podane pozycje będą lądowały w tym wpisie w przypadkowej kolejności - po prosty zamieszczę ogólnie pięć sztuk najbardziej ciekawych dzieł.

czwartek, 25 grudnia 2014

"Silmarillion" - John Ronald Reuel Tolkien

Źródło: Lubimyczytac.pl
Autor: John Ronald Reuel Tolkien
Tytuł: Silmarillion
Wydawnictwo: Amber
Stron: 447
Data wydania: 16 października 2012



To będzie chyba najkrótsza "recenzja" jaką kiedykolwiek napiszę i gdziekolwiek opublikuję. Tak naprawdę ciężko ją nazwać recenzją czy nawet opinią. Raczej kilka słów o książce, o której powiedziano już chyba wszystko. Nie ma sensu wałkować jej zalet po raz kolejny, ale mimo wszystko szkoda o niej nic nie wspomnieć.

Najznakomitsza mitologia stworzona przez jednego człowieka, w pełni dorównująca wszystkim wierzeniom i historiom stworzenia świata, które powstawały u różnych ludów przez setki i tysiące lat. Tę, dopieszczoną do ostatniego szczegółu stworzył jeden człowiek, w ciągu jednego życia. A może Tolkien tak naprawdę był Eldarem? Koniec.