piątek, 2 kwietnia 2021

Podsumowanie marca 2021

Był sobie marzec i się zmył! Tak prawie dosłownie, bo ta pogoda dziwna taka była. Chociaż prognozy bardziej straszyły, niż się ziściły – w Toruniu to miało niemalże cały czas padać, zwłaszcza w dzień, a tak naprawdę czasem trochę pokropiło w nocy, ewentualnie przez 10 minut w dzień. Mimo wszystko temperatury utrzymywały się raczej bliżej zera niż dalej (chociaż dla mnie to akurat spory plus), więc nie mogę powiedzieć, że sezon na leżak został otworzony. Cały czas czytanie tylko w domu! No i oczywiście słuchanie na spacerach lub innych wypadach do sklepu. Tym razem jednak wybrałem nieco dłuższe pozycje, przez co łączna liczba przesłuchanych tytułów nie jest aż tak duża! To jednak dla mnie ogromny plus.

Szkoda, że wśród reportaży, literatury popularnonaukowej czy biografii nie ma aż tyle pozycji, które w audiobookach trwają więcej niż piętnaście godzin. W większości słucham na przyspieszeniu, więc te standardowe, średnie siedem godzin mija mi bardzo szybko i muszę wyszperywać kolejną książkę. Natomiast słuchanie takiej „Ludowej historii Polski”, która trwała ponad dwadzieścia siedem godzin to było dopiero przeżycie! Aż mi się przypomniały słuchowiska trylogii husyckiej Sapkowskiego! Mogłem przez dłuższy czas przebywać w tym samym klimacie.

Cóż, będę więc musiał trochę lepiej się przyłożyć do poszukiwań kolejnych audiobooków, a tymczasem chyba mogę przejść do standardowej porcji statystyk, co nie?



Dwa tytuły spowodowały, że mogłem się na dłużej zatrzymać nad danymi pozycjami, w związku z czym nagle łączna liczba przeczytanych książek spadła. Były to wspomniana już wcześniej „Ludowa historia Polski” oraz „Wojna i pokój”, tomy III i IV. Oba warte każdej spędzonej nad nimi minuty, naprawdę. No, „Wojna i pokój” aż tak jest tego warta, że nawet chwilę z nią w kwietniu spędzę...

Tutaj chyba nie ma się nad czym rozwlekać. Miesiąc, jak co miesiąc – mnóstwo wartościowej wiedzy od moich ulubionych twórców, w tym między innymi informacja o tym, że polska firma planuje umieścić około tysiąca satelitów na niskiej orbicie Ziemi w celu robienia zdjęć w czasie rzeczywistym. A my się Muskiem podniecamy!


Całkiem nieźle. Od jakiegoś czasu mi chodzą po głowie jeszcze bardziej szczegółowe statystyki, typu słupki z każdego dnia i tak dalej, ale to już chyba by było przegięcie… Również, jeśli wziąć pod uwagę mój wolny czas!

Nie jestem żadnym rekinem wielkiego czy małego ekranu… Zdecydowanie nie wsysam całych sezonów w jeden wieczór… Jednak udało się to i owo obejrzeć:

A tak wygląda jakże okazała lista unikalnych seriali i filmów:

  1. „The Following”
  2. „Kajko i Kokosz”
  3. „O wszystko zadbam”


„Not great, not terrible”, kto to powiedział? Nie, nie ja! Ja tylko cytuję! Jednak w sumie pasuje do powyższych statystyk!

Dość stabilnie również wygląda liczba polubień pod moimi fotkami na Instagramie. Któreś jednak miało ich najwięcej, prawda? Ano prawda, a było to takie zdjęcie:

Ciekawe czy z „popularnością” tego zdjęcia ma coś wspólnego fakt, że jest na nim piwo...

Znowu nie zaszalałem na zakupach (w sumie to żadnych nie zrobiłem), więc zbyt wielu nowych tytułów nie zdobyłem. Co zresztą widać po poniższej liście:

  1. „Zodiaki. Genokracja” – Magdalena Kucenty
  2. „Wezwij sokoła” – Maggie Stiefvater

Obie pozycje to egzemplarze recenzenckie od Wydawnictwa Uroboros.

Natomiast tutaj możecie zobaczyć listę przeczytanych oraz przesłuchanych przeze mnie książek w marcu:

  1. „Hazardziści. Gra o życie” – B. Biały
  2. „Przedsionek piekła” – T. Kaczmarek
  3. „Ludowa historia Polski” – A. Leszczyński
  4. „Wojna i pokój” t. III i IV – L. Tołstoj
  5. „Kaizen” – T. Miler
  6. „Krew i honor” – M. Zygmunt
  7. „Inteligencja finansowa” – K. Berman, J. Case, J. Knight

A jak Wam minął ostatni miesiąc?


0 komentarze:

Publikowanie komentarza