piątek, 4 grudnia 2020

Co pod pióro w grudniu 2020?

Grudzień, ostatni miesiąc roku. Jak myślicie, czy 2020 spłata nam figla i naprawdę po Sylwestrze obudzimy się tak naprawdę nie 1.01.2021, tylko 32.12.2020? Już tyle żartów jest o tym nieszczęsnym, bieżącym roku, że to aż się czasem trochę smutno robi. Trochę straszno, a trochę smutno – chociaż trochę też śmiesznie. W końcu co nam innego pozostaje? No, tak, czytanie! W końcu my tu wszyscy o książkach i w ogóle. Zamierzam sobie z grudnia nie robić nic i po prostu spędzić go tak, jak każdy inny miesiąc. Zwłaszcza że pewnie Boże Narodzenie raczej nie będzie w dużym gronie, tylko takim… dużo mniejszym. We dwójkę. Czasu na czytanie więc być może będę miał więcej niż normalnie w dwunastym miesiącu roku!

Tego mi się z kolei trochę przyda, bo w listopadzie odrobinę przegiąłem i zasypałem się egzemplarzami recenzenckimi! Wjadą one jeszcze w grudzień, ale wyjątkowo spróbuję sobie zaplanować nieco więcej, niż zwykle. Poniżej zobaczycie, tak czy siak, tylko cztery tytuły, jednak tylko jeden z nich będzie zaległym recenzenckim. Oczywiście będą tu głównie spady z poprzedniego miesiąca, bo tamte tytuły cały czas chcę przeczytać w możliwie najbliższym terminie, ale calutki listopad poświęciłem właśnie na recenzenckie… No cóż, na swoją obronę mam to, że większość była naprawdę świetna! No i nie wiadomo, czy te pozostałe nie okażą się również nietuzinkowe!

Przejdźmy więc do tytułów oraz ich okładek – pochodzących jak zwykle z serwisu Lubimy Czytać. Na końcu rzecz jasna kolejna porcja audiobooków, których chciałbym wsysać jeszcze więcej!

„Ja, ocalona” – Katarzyna Berenika Miszczuk

Najnowsza książka z cyklu o Wiktorii Biankowskiej – cyklu znanym również jako anielsko-diabelski! Świeżynka dosłownie, bo z tego roku. Poprzednie tomy były bardzo lekkie, a początek nie napawał optymizmem, jednak w końcu się przekonałem (a autorka zrobiła postępy). Zobaczymy jaki skok jakościowy będzie w tym przypadku!

„B.Bomb” – Marta Kozłowska

Jest to dla mnie duża niewiadoma – otrzymałem tę książkę jako egzemplarz recenzencki od Instytutu Literatury. Powieść ta otrzymała wyróżnienie w II Ogólnopolskim Konkursie na Książkę Literacką „Nowy Dokument Tekstowy” i można ją opisać jako coś w rodzaju pastiszu wojennego. Przekonamy się, z czym się go je!

„Dzielnica obiecana” – Paweł Majka

Znowu przeniesiona na następny miesiąc… Tym razem jednak przeczytam! Na pewno, na sto procent! Ewentualnie nie przeczytam… W każdym razie mam ochotę znowu wrócić do Uniwersum Metro 2033, bo już trochę zbyt długa jest ta nasza rozłąka. A tutaj w końcu postapo w Polsce!

„Wojna i pokój” – Lew Tołstoj

Tak, dobrze widzicie. Rosyjska epopeja narodowa wspaniałego pisarza, jakim był Lew Tołstoj. Ostatnia z pięciu wyznaczonych przeze mnie zaległych książek do przeczytania w tym roku. Mam nadzieję, że uda mi się tego ponad ośmiuset stronicowego grubaska przeczytać w grudniu…


AUDIOBOOKI

Tutaj zawsze jest u mnie jeden, wielki chaos! Nie mam pojęcia, czego będę słuchał, bo czasem mnie Empik Go potrafi czymś zaskoczyć. Jednak tym razem też przygotowałem sobie parę tytułów na mojej liście audiobooków, które prawdopodobnie sobie przesłucham. Możliwe więc, że spotkanie takie oto książki u mnie:


  • „Świat równoległy” – Tomasz Michniewicz
  • „Zabawy w Boga. Ludzie o magnetycznych palcach” – Magda Gacyk
  • „Nie rób nic” – Celeste Headlee
  • „Skorpion” – Krzysztof Wójcik



0 komentarze:

Publikowanie komentarza