Pokazywanie postów oznaczonych etykietą michał kłobukowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą michał kłobukowski. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 lutego 2016

"Lolita" - Vladimir Nabokov

Źródło: Lubimyczytac
Autor: Vladimir Nabokov
Tytuł: Lolita
Wydawnictwo: MUZA
Tłumaczenie: Michał Kłobukowski
Stron: 319
Data wydania: 2013


Minęły jakieś trzy tygodnie, zanim skończyłem czytać "Lolitę" Vladimira Nabokova. Tak długi czas spowodowany był zarówno ograniczonym czasem własnym, jak również samą "wagą" lektury. Niemniej jednak cieszę się, że udało się przez nią przebrnąć, gdyż już od dawna chciałem się z tą pozycją zapoznać. Sam autor jest postacią bardzo barwną, choć również nieco kontrowersyjną - wydanie "Lolity" spowodowało wzrost zarówno jego fanów, jak i krytyków. Ostatecznie jednak książka okrzyknięta została klasyką klasyki, chociaż po dziś dzień w wielu kręgach uznaje się ją za zbyt niesmaczną i groteskową.

Historia Humberta, pisana w formie autobiografii, w której autor pełni rolę fikcyjnego wykonawcę testamentu rzeczonego człowieka. Czterdziestoletni mężczyzna nie może się oprzeć wdziękom nimfetek - młodziutkich, epatujących seksapilem widocznym tylko dla niektórych osób dziewczynek. Jednak to Lolita - Dolores Haze - całkowicie skrada serce naszego bohatera i to ona staje się jednocześnie spełnieniem, jak i zgubą dla Humberta. Oto przed Państwem historia człowieka, który posiadł dziewczynkę. 

sobota, 30 stycznia 2016

"Sinobrody" - Kurt Vonnegut

Źródło: Lubimyczytac
Autor: Kurt Vonnegut
Tytuł: Sinobrody
Wydawnictwo: Bellona
Tłumaczenie: Michał Kłobukowski
Stron: 240
Data wydania: 1993


Kurt Vonnegut jest cenionym, nieżyjącym już amerykańskim pisarzem, który kojarzony jest głównie z postmodernizmem. Jego najsłynniejszym dziełem jest zekranizowana "Rzeźnia numer 5". W literaturze tego autora wyczuć można zamierzoną prowokację, często surrealizm oraz przede wszystkim indywidualność. Tak po prawdzie na "Sinobrodego" natrafiłem zupełnym przypadkiem, nie posiadam zresztą egzemplarza na własność. W ogóle nie miałem styczności wcześniej z twórczością Vonneguta, a szkoda. Bo po lekturze "Sinobrodego" muszę koniecznie sięgnąć po inne jego dzieła - zwłaszcza że według opinii większość jego książek jest o wiele lepsza od tej.

Powieść w formie autobiografii Rabo Karabekiana - malarza z nurtu ekspresjonizmu abstrakcyjnego, który pod koniec swojego życia ukrywa sekret. Sam siebie porównuje do Sinobrodego z baśni Charles'a Perraulta. W rzeczy samej Rabo ma się czym chwalić - jego życie było barwne i pełne sprzeczności. Malarz ormiańskiego pochodzenia w pewnym momencie swego istnienia porzuca ten artystyczny zawód i zostaje kolekcjonerem, udowadniając tym samym, że każda sztuka jest warta swej ceny.