wtorek, 11 października 2016

"Diabelski owoc" - Tom Hillenbrand

"Diabelski owoc" - Tom Hillenbrand
Źródło: Lubimyczytac
Autor: Tom Hillenbrand
Tytuł: Diabelski owoc
Wydawnictwo: Smak Słowa
Tłumaczenie: Anna Krochmal, Robert Kędzierski
Stron: 320
Data wydania: 22 września 2016


Nie nazwę się znawcą czy choćby amatorem kryminałów, ale trochę ich w swoim życiu przeczytałem. Miały różną tematykę przewodnią, poruszały wiele wątków i bywały bogate w przeróżną symbolikę. To samo mogę rzec o thrillerach - polityczne, medyczne, sportowe. Jak do tej pory jednak nie miałem okazji czytać czegoś, co można sklasyfikować jako kryminał kulinarny. Zbrodnia w restauracji a i owszem, ale bez całej kulinarnej otoczki, a już zwłaszcza nie w środowisku haute cuisine (o ile dobrze mogę tak to ująć). Dobry kryminał zawsze jest świetną propozycją, ale jeśli do tego jest w zupełnie nowym opakowaniu, to tym bardziej z wielką chęcią po niego sięgnę, tak jak po "Diabelski owoc"!

poniedziałek, 10 października 2016

Bardzo chcę! #26 - Krzysztof Piskorski "Czterdzieści i cztery"

Krzysztof Piskorski "Czterdzieści i cztery"
Źródło: Lubimyczytac
Nagroda im. Janusza A. Zajdla często zwraca uwagę czytelników lubujących się w literaturze fantasy. Autorzy, którzy są jej laureatami są naprawdę dobrymi pisarzami, którzy potrafią wykreować wspaniały świat i doskonale poprowadzić historię, przyciągając do kart swojego dzieła całą uwagę. Dotychczas wspomnianą nagrodę otrzymali między innymi Sapkowski, Ziemkiewicz, Dukaj, Ziemiański, Pilipiuk, Grzędowicz, Kańtoch czy Wegner. Nic więc dziwnego, że jeśli widzę pisarza, który został choćby nominowany do Nagrody im. Janusza A. Zajdla, to automatycznie nakręcam się na jego twórczość. A Krzysztof Piskorski był zarówno nominowany, jak również jest laureatem tejże nagrody - zdobył ją w roku 2013 za powieść "Cienioryt".

"Czterdzieści i cztery" jest jego najnowszą powieścią, wydaną 29 września 2016 roku. Mimo swojej świeżości, zebrała już mnóstwo pochlebnych opinii - zarówno wśród krytyków literackich, jak i zwyczajnych czytelników, ceniących sobie po prostu frajdę z lektury. Łączy w sobie elementy słowiańskiej magii z technologią, a wszystko odbywa się na tle alternatywnej wersji historii świata. Europa nie jest taka, jaką znamy z lekcji w gimnazjum czy liceum, a ukochany przez polonistki Juliusz Słowacki... Cóż... Jest innym Juliuszem Słowackim. Steampunkowy klimat dopełnia całość i tworzy klimat, w który dosłownie muszę się zagłębić!

sobota, 8 października 2016

Z ekranu pod pióro #14 - "Osobliwy dom Pani Peregrine"

Osobliwy dom Pani Peregrine
Źródło: Filmweb
Tytuł: Miss Peregrine’s Home For Peculiar Children
Reżyseria: Tim Burton
Premiera: 2016
Gatunek: fantasy, przygodowy


Uwielbiam filmy Tima Burtona - co prawda jeszcze nie obejrzałem ich wszystkich, ale staram się to na bieżąco nadrabiać. Nic więc dziwnego, że na jego najnowsze dzieło wybrałem się w dniu premiery, czyli 7 października 2016 roku (mowa oczywiście o polskiej premierze). Trailery obiecywały sporo, a przede wszystkim pokazywały, że zachowany zostanie charakterystyczny dla Burtona styl. Trochę dziwnych połączeń, duża doza nierealności rodem z bajek, świetna historia i genialne efekty. Muszę przyznać, że w ogólnym rozrachunku rzeczywiście wszystkie te elementy zostały zawarte.

Na wybrzeżu Walii znajduje się niezwykły dom, w którym mieszkają dzieci wraz z ich opiekunką. Młody Jake trafia tam śladami historii jego dziadka. Okazuje się, że nie jest to wcale taki zwyczajny Dom Dziecka, ale Osobliwy dom Pani Peregrine. Jake dowiaduje się o prawdziwej naturze dzieci, samej Pani Peregrine oraz ich wrogów, którzy zwarli szyki i są jeszcze bardziej niebezpieczni niż do tej pory. Młodzieniec musi odnaleźć w sobie swoje dziedzictwo i podjąć decyzję czy weźmie udział w tej nierównej walce.

czwartek, 6 października 2016

"Ziemia wojny" - Julia Łatynina

"Ziemia wojny" - Julia Łatynina
Źródło: Lubimyczytac
Autor: Julia Łatynina
Tytuł: Ziemia wojny
Wydawnictwo: Feeria
Tłumaczenie: Ewa Skórska
Stron: 448
Data wydania: 19 listopada 2014


Ogólnie pojęta tematyka wojen działań militarnych w literaturze nie jest mi obca. Miałem okazję przeczytać parę tomów, które traktowały zarówno o misjach specjalnych wojsk amerykańskich, jak również o służbach specjalnych w pryzmacie dowództwa oraz powodów ich założenia. Spodziewałem się, że "Ziemia wojny" okaże się czymś podobnym - zbiorem historii o działaniach wojsk tłumiących bunty oraz historii z drugiej strony barykady, pokazujących regularne wojsko jako okupanta. Jakże się zdziwiłem, oj zdziwiłem się. Wspomniana fikcja bowiem jest dosłownie fikcją - fabularnym przedstawieniem wymyślonych wydarzeń z perspektywy mieszkańców. Fikcja ta jednak jest podejrzanie podobna do prawdy...

wtorek, 4 października 2016

Co pod pióro w październiku 2016?

Niektórzy mieli jeszcze wolny wrzesień, ale teraz laby się skończyły. Nastał październik i już nawet studenci pilnie zaczynają uczęszczać na zajęcia, lub robić jakieś tam swoje studenckie sprawy. :) Mają na pewno swoje plany czytelnicze, zwłaszcza ci, którzy studiują kierunki humanistyczne. Ja również te plany mam, chociaż czasem bywają one w różnym stopniu realizowane. Nie zawsze wyjdzie po naszej myśli, ale plany to jednak dobra rzecz. Pozwalają na jakieś uporządkowanie sobie życia i wszystkich spraw z nim związanych. A przy okazji w planach czytelniczych Wy wiecie czego się po mnie możecie spodziewać! Ewentualnie za co mnie ochrzaniać. :)

Jeśli mieliście okazję czytać moje podsumowanie września, to już zapewne wiecie, że plany mi nie wypaliły. W sumie tylko - albo aż - o jedną książkę się pomyliłem. Oczywiście przechodzi ona na ten miesiąc, a będziecie mogli opinię o niej przeczytać już na dniach. Zostało mi jej niewiele, chociaż trochę ją męczę. Czasem nie miałem w ogóle nawet chwili przez cały dzień na kilka stron, a format ogólnie dość pokaźny jak na książkę, "dużo literków" i w ogóle. 

niedziela, 2 października 2016

[KONKURS] Więcej czasu na wygranie? "Horyzont umysłu" w oddali, lecz wciąż w zasięgu!

Thomas Arnold - "Horyzont umysłu"
Moi Drodzy! Mam dla Was dwie wiadomości. Jedna z nich klasycznie jest zła, natomiast druga dobra. Nie zapytam Was, którą chcecie najpierw przeczytać. :) Chociaż tego można oczekiwać, jak w filmach czy książkach. Jednak niestety sam wybiorę kolejność. Najpierw więc podzielę się z Wami tą złą wieścią. Otóż z przyczyn niezależnych od autora, premiera najnowszej powieści Thomasa Arnolda przesunęła się na 24 października 2016 roku. Niestety i tak czasem bywa, będzie trzeba chwilę dłużej poczekać.

Tutaj jednak do gry wchodzi ta dobra wiadomość. Oznacza to bowiem, że jeszcze dłużej możecie badać głębie swoich własnych umysłów i spróbować swojego szczęścia w ogłoszonym niedawno na moim blogu konkursie, w którym do wygrania jest "Horyzont umysłu" z dedykacją samego autora! Rzecz jasna aż do samego końca będę starał się przekazywać Wam szczątki informacji dotyczących samej książki, specjalnie dla osób, które jeszcze się wahają. :)

sobota, 1 października 2016

Podsumowanie wrzesień 2016

No cóż... Rzeczywiście wspominałem w tamtym miesiącu, że będę miał mniej czasu na lektury. Nie spodziewałem się jednak aż takiego spadku. W planach wrześniowych zakładałem łącznie trzy książki. Okazało się, że źle oszacowałem zarówno mój wolny czas, który będę mógł przeznaczyć na lektury, jak również samą "Ziemię wojny". Okazała się ona bowiem odrobinę bardziej czasochłonna niż myślałem. :) Już prawie, prawie mi się udało, ale jednak zabrakło mi trochę! W sumie to kilkudziesięciu stron, ale oj tam oj tam.