wtorek, 10 grudnia 2019

Bardzo chcę! #64 – „Szkodliwa medycyna” Ben Goldacre

Źródło: Lubimy Czytać
Cóż, wracamy chyba do tematów medycznych. Ostatnio na półce „Chcę przeczytać” w serwisie Lubimy Czytać ląduje całkiem sporo książek o tej tematyce. Chociaż w sumie połowy z nich nawet nie dodaje, bo zwyczajnie zapominam, albo nie chce mi się akurat wpisywać tego wszystkiego na telefonie… „Szkodliwa medycyna” jednak na tę półkę trafiła, więc mogę się z Wami podzielić informacjami o niej, jak również swoją chęcią przeczytania jej! Opis, który serwuje Wydawnictwo Zysk i S-ka zapowiada pełną sarkazmu książkę, która zamierza rozprawić się z wieloma mitami medycznymi oraz okołomedycznymi, które nie tylko nie pomagają ludziom, ale wręcz mogą im szkodzić. To taka odmiana w stosunku do pełnych merytorycznej treści książek przedstawiających najnowsze zdobycze medycyny lub jej historię.

Coraz trudniej odróżnić prawdę od mitu, zwłaszcza jeśli nie jest się człowiekiem wykształconym w danym kierunku. Oszołomów pragnących zbić majątek na bzdurach jest mnóstwo, a jeszcze więcej osób, które w takie mity wierzą. Niektóre z tych kłamstw bardzo łatwo wyłuskać, nawet jeśli jest się laikiem (tak bardzo maltretują logikę, że głowa mała), jednak wiele z nich chowa się pod płaszczem skomplikowanych definicji oraz ton niejednoznacznych badań. Autor, dr Ben Goldacre zbiera wiele popularnych oszust, niedopowiedzeń oraz mitów do kupy i wrzuca do „Szkodliwej medycyny”, tworząc książkę mającą za zadanie przedstawić je szerszemu gronu.

Spójrzcie zresztą sami, w jaki sposób opisuje ją samo Wydawnictwo Zysk i S-ka:

„Fałszywe terapie. Szkodliwe leki. Kłamliwe statystyki. Oszustwa farmaceutycznych koncernów 
Dr Ben Goldacre w swojej kolumnie na łamach »Guardiana« od lat demaskuje manipulacje podejrzanymi danymi medycznymi i pseudomedyczne metody leczenia, odkrywa ponure tajemnice stojące za praktykami producentów leków, bierze pod lupę medyczne mistyfikacje, np. tę rozpętaną wokół szczepionki trójskładnikowej MMR, a także analizuje robiące wodę z mózgu reklamy kosmetyków, akupunkturę i homeopatię, witaminy i wywołujący wśród społeczeństwa poruszenie temat »toksyn«. 
Ta pełna goryczy i sarkazmu, choć przy tym przezabawna, książka, stanowiąca plon jego wieloletniego śledztwa dziennikarskiego, jest niezwykle fascynującą i otrzeźwiającą podróżą po obszarze szkodliwej niby-medycyny, którą codziennie karmią nas przeróżne media i pozujący na autorytety szarlatani”.

Czytaliście? Polecacie?

0 komentarze:

Publikowanie komentarza